Kraków: w karcie choroby wpisano zgon, ale pacjent żyje

Zbigniew Dąbek z Babic (pow. chrzanowski) oskarża lekarzy Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie o niekompetencję. Zawiadomił policję.

Karta choroby Zbigniewa Dąbka pełna jest błędów i pustych rubryk, które obowiązkowo powinny zostać wypełnione, za to rubryka o śmierci pacjenta jest gotowa, a na to akurat było za wcześnie - pisze Gazeta Krakowska.

Pacjent powiadomił policję o fałszowaniu dokumentacji, licząc na to, że nawet jeśli nikt nie zostanie skazany, po jego interwencji lekarze zaczną rzetelniej podchodzić do swych "papierkowych" obowiązków.

Anna Niedźwiedzka, rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, twierdzi, że regularnie, choć wybiórczo, prześwietlane są historie chorób wypełniane przez lekarzy. Dodaje, że ci, którzy notorycznie pozostawiają luki w dokumentacji i nierzetelnie wypełniają karty, mogą nawet stracić pracę. Zapewnia, że sprawa Zbigniewa Dąbka ostanie dokładnie zbadana

Więcej: www.gazetakrakowska.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH