Kraków: urodziła martwe dziecko, winą obarcza szpital Fot. Archiwum

Krakowska prokuratura sprawdza czy personel NZOZ-u Szpitala na Siemiradzkiego w Krakowie nie zaniedbał opieki nad ciężarną pacjentką, która po kilku dniach pobytu w placówce urodziła martwe dziecko.

Kobieta podkreśla, że przez cały okres ciąży  konsultowała się ze specjalistami, a na miejsce porodu wybrała prywatny szpital, by mieć pewność, że uzyska odpowiednią opiekę - informuje Gazeta Krakowska.

W 37 tygodniu ciąży lekarz prowadzący pacjentkę stwierdził, że cierpi ona na choleostazę wątrobową i  ocenił, że stan ten wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej: zlecił wykonanie cesarskiego cięcia.

Kobieta zgłosiła się do swojego szpitala. Lekarze nie podjęli jednak decyzji o zakończeniu ciąży przez cięcie cesarskie. Po ośmiu dniach pobytu w lecznicy pacjentka poczuła się źle. Okazało się, że dwukrotnie spadł jej poziom wód płodowych.

Następnego dnia w trakcie badania USG tętno płodu nie było już wyczuwalne.  Tego samego dnia urodziła martwe dziecko.

Kobieta zgłosili sprawę do rzecznika odpowiedzialności zawodowej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Krakowie, zawiadomiła także prokuraturę.

Więcej: www.gazetakrakowska.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH