Kraków: trzy szpitale nie udzieliły pomocy ciężko chorej Fot. PTWP

Pacjentka dostała silnego ataku bólu brzucha. Pomocy szukała w trzech krakowskich szpitalach. Jednak bezskutecznie. Ból nie ustępował. Dwa dni potem trafiła na stół operacyjny w oddalonym o blisko tysiąc kilometrów Monachium (Niemcy).

Przeszła dwie operacje. Kolejny zabieg ma zaplanowany na początku października.

Kobieta od kilku lat mieszka w Niemczech. Do Polski przyjechała, by załatwić urzędowe formalności związane z narodzinami dziecka. Trzy dni po przyjeździe do kraju dostała silnego ataku. Podjechała więc do pobliskiego Szpitala im. Rydygiera. Miała wykupioną europejską kartę ubezpieczeń. W szpitalu podano jej kroplówkę i odesłano do domu.

Podobnie zakończyła się druga próba wizyty w szpitalu - tym razem im. Żeromskiego, gdzie przyjął ją ten sam lekarz.  

Trafiła jeszcze do szpitala na ulicy Kopernika. Ale i tu nie uzyskała pomocy.

Dzień później ból ciągle nie ustępował. Dlatego wróciła do Niemiec, prosto do szpitala. Godzinę po przyjeździe kobieta była już na stole operacyjnym. Okazało się, że ma kamienie w woreczku żółciowym. Stan pacjentki był na tyle poważny, że groziło jej usunięcie wątroby. W szpitalu spędziła dziesięć dni.

NFZ zachowania krakowskich szpitali oceniać nie chce. Sugeruje, że pacjentka może złożyć skargę.

Więcej: www.gazetalrakowska.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH