Kraków: sprawa Janosikowej została umorzona Ilona Rosiek-Konieczna: - Moja sprawa była klasycznym pojedynkiem prawa i sumienia...

Krakowski sąd umorzył w czwartek (19 listopada) sprawę lekarki Ilony Rosiek-Koniecznej, która wypisywała bezpłatne recepty dla bezdomnych.

Sąd umorzył sprawę ze względu na znikomą szkodliwość społeczną czynu, o który lekarka została oskarżona. Podkreślono fakt, że Ilona Rosiek-Konieczna kierowała się szczerą i bezinteresowną chęcią niesienia pomocy bezdomnym i najbiedniejszym.

Lekarka była oskarżona o to, że od grudnia 1998 r. do grudnia 1999 r. wystawiła, łamiąc prawo, ponad 2 tys. w pełni refundowanych recept dla inwalidów wojennych. Tym samym doprowadziła NFZ do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, wyłudzając ponad 101 tys. zł.

„Janosikowa” – jak media nazwały lekarkę – przed sądem przyznała się do wypisywania bezdomnym bezpłatnych recept, ale zaprzeczyła, by robiła to w celu wyłudzenia pieniędzy.

– Teraz wiem, że nie powinnam tak postępować. To wszystko jednak wychodziło z głębokiego współczucia ludziom pokrzywdzonym przez los. Proszę pana, nie tylko recepty wypisywałam tym biednym. Wielu z nich przychodziło do mnie do domu. Umyć się, zjeść coś, porozmawiać... – mówiła Rynkowi Zdrowia dwa lata temu Ilona Rosiek-Konieczna.

W Krakowie prowadziła wówczas wraz z mężem hostel dla bezdomnych. Przyznała, że sytuacja, w której się znalazła, to „klasyczny pojedynek sumienia i prawa”:

– Prawo wtedy przegrało. Czy oszukałam, wyłudziłam i tak dalej? - pytała Janosikowa w rozmowie z dziennikarzem Rynku Zdrowia.

– Wielu z tych ludzi, którym wypisałam te recepty, bez tych leków popadłoby w kolejne choroby. Wówczas trzeba byłoby za ich leczenie zapłacić znacznie więcej niż warte były leki, które przepisywałam... Nikt mi wówczas nie powiedział; robisz źle, przestań! Mówili odwrotnie. Chciałam dobrze, wyszło źle - wspominała Ilona Rosiek-Konieczna.

Ze względu na motywy, jakimi się kierowała, prokuratura wniosła o nadzwyczajne złagodzenie kary i wymierzenie jej kary 12 miesięcy ograniczenia wolności w postaci obowiązku pracy na rzecz Fundacji, w której już działa. Obrońcy chcieli uniewinnienia oskarżonej.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH