Kraków: pomimo umorzenia będzie dalszy ciąg sprawy śmierci Jerzego Ziobry

Wdowa po Jerzym Ziobrze złożyła w krakowskim sądzie tzw. subsydiarny akt oskarżenia przeciwko czworgu lekarzy.

Taka forma oskarżenia lekarzy przez rodzinę zmarłego pacjenta to precedensowa sprawa. Do tej pory w Krakowie nikt nie dochodził swoich praw w ten sposób - informuje Gazeta Krakowska.

Kobieta zarzuca lekarzom, że "pomimo ciążącego szczególnego obowiązku opieki nad pacjentem Jerzym Ziobrą narazili go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia".  Szczegółowy opis domniemanych błędów lekarskich znajduje się na dziesięciu stronach. Odpowiedzialność karna za to przestępstwo jest duża - grozi do 5 lat więzienia.

Subsydiarny akt oskarżenia można złożyć w sądzie tylko wtedy, gdy sprawa karna w prokuraturze była dwukrotnie umarzana. A tak się właśnie stało w przypadku śmierci Jerzego Ziobry. Takie postępowanie dwukrotnie umorzyła prokuratura w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Jak informowaliśmy w portalu rynekzdrowia.pl ostrowieckie śledztwo dotyczyło ewentualnego narażenia Jerzego Ziobry (ojca byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry) na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, poprzez niewłaściwe leczenie i zaniechanie przeprowadzenia właściwych badań lekarskich podczas sprawowania nad nim opieki w okresie od 22 czerwca do 2 lipca 2006 r. w II Klinice Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego UJ w Krakowie.

Śledztwo umorzono z powodu braku znamion czynu zabronionego (ostatnio 20 czerwca). Prowadzący śledztwo prokurator oparł się na opinii biegłych, według których personel medyczny nie dopuścił się błędu w sztuce medycznej.

Opinię przygotowało kilkunastu biegłych siedmiu specjalności, legitymujących się - według prokuratorów - najwyższymi w kraju kwalifikacjami medycznymi i naukowymi. Większość biegłych pracuje pod auspicjami Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, a trzech kardiologów wywodzi się z innych ośrodków naukowo-medycznych. Musieli oni odpowiedzieć na 277 szczegółowych pytań, z których 250 zadali pokrzywdzeni.

Opinia, której objętość przekracza 300 stron, zawiera jednoznaczne wnioski, że personel medyczny II Kliniki Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego UJ w Krakowie nie dopuścił się w tej sprawie błędów w sztuce medycznej. Prokurator na podstawie opinii biegłych uznał, że pacjent był leczony prawidłowo, zgodnie z zasadami sztuki, a jego śmierci nie można było zapobiec.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH