62-letni pacjent, którego ciało znaleziono w niedzielę (6 września) obok Szpitala Specjalistycznego im. S. Żeromskiego w Krakowie, miał rozległe zmiany w okolicach podbrzusza: otarcia i odparzenia.

Wszystko wskazywało na to, nie wymagał natychmiastowej interwencji lekarzy. Odnotowano, że spożywał alkohol.

Według rzecznika placówki, pacjent opuścił szpital po wstępnym badaniu, nie czekając na ostateczną diagnozę. Potem leżał przed bramą szpitala i nie zgadzał się, by sanitariusze zawieźli go z powrotem do lecznicy. Kilka godzin później zmarł.

- Nie wyrażał zgody na jakąkolwiek pomoc ze strony personelu medycznego karetki, nie chciał tego potwierdzić swoim podpisem, do czego oczywiście ma prawo - powiedział Leszek Góra, rzecznik szpitala w Nowej Hucie. - Dziś na biurko dyrektora szpitala trafią wyjaśnienia od pracowników, którzy mieli jakikolwiek kontakt z tym pacjentem - dodał rzecznik.

- Każdy, kto zgłasza się do oddziału ratunkowego ma prawa, ale i obowiązki. Jeśli lekarz mówi: proszę poczekać zaraz ktoś przewiezie pana/panią na oddział, to powinniśmy posłuchać personelu medycznego. A jeśli ktoś nie chce być leczony, to ma prawo odmówić, bez względu na to, jakie to będzie miało dla niego konsekwencje - komentuje minister zdrowia Ewa Kopacz.

Sprawę bada policja.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH