Reporter RMF FM dotarł do notatki pielęgniarki, która opisała bezduszność lekarza. Lekarz miał odmówić pomocy pacjentowi, który kilka godzin później zmarł w pobliżu szpitala - informuje RMF FM.

W sporządzonej przez pielęgniarkę notatce służbowej z dnia 5.09.2009 znalazł się opis, jak lekarz potraktował pacjenta. Pielęgniarka napisała między innymi, że słyszała następujące słowa: „będąc w pokoju socjalnym byłam świadkiem rozmowy lekarza, który oświadczył, że pacjent ma się oddalić i że ten pacjent go nie interesuje, i nic mu nie jest, że jest stałym bywalcem”. Krakowska prokuratura ma tę notatkę.

Pisząca notatkę pracownica szpitala zaznaczyła, że lekarz był doskonale zorientowany i poinformowany, że pacjent siedzi przed drzwiami wejściowymi. Z dokumentu można również dowiedzieć się, w jaki sposób chory opuścił szpital.

Pacjent, który nie chciał wstać z wózka, został wyprowadzony przez pielęgniarza i zostawiony na ławce przed szpitalem.

Józef Kupczyk zmarł pod bramą szpitala 6 września. 62-letni mężczyzna z ropiejącymi ranami w jamie brzusznej trafił na oddział ratunkowy placówki.  Kupczyk całą noc spędził na gołej ziemi na skwerze przy szpitalu. Umierał dziewięć godzin.

Mężczyzna odnaleziony został około godz. 5.30 rano. - Istnieje zapis z wydarzeń z ostatniej nocy. Stan zdrowia mężczyzny był dobry, nie wymagał on interwencji lekarskiej. Około godz. 20:30 pacjent jednak samowolnie oddalił się ze szpitala, nie informując o tym jego pracowników – mówił w TVN 24 rzecznik szpitala Leszek Gora.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH