Kraków: kamery mają zniknąć z karetek

Władze Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego zakazały używania w karetkach wideo-rejestratorów. Prywatne kamery montowali ratownicy, żeby w razie kolizji na drodze lub w przypadku agresji wobec pracowników pogotowia mieć dowód w ewentualnym postępowaniu.

Joanna Sieradzka, rzecznik prasowy KPR, tłumaczy w Gazecie Krakowskiej, dlaczego dyrekcja pogotowia zakazała montowania kamer. Wskazuje, że do internetu mogłyby trafić nagrania z badań lub innych czynności medycznych. Dodaje, że akcje ratunkowe często odbywają się w trudnych sytuacjach rodzinnych. Ich rejestracja, jak mówi, byłaby wyrazem braku szacunku dla pacjentów.

Przypomina również, że karetka jest elementem publicznego zakładu opieki zdrowotnej. Gdyby zaakceptować używanie kamer, należałoby wprowadzić urzędowe procedury nagrywania, a także ewidencjonowania, opisywania i archiwizowania nagrań.

Czytaj: Kamery na bloku operacyjnym, czyli o ingerencji w prywatność pacjenta

Ratownicy replikują, że nikt nigdy nie nagrywał pacjentów. Chodziło o zarejestrowanie sytuacji na drodze (i wykorzystanie nagrania jako dowodu w ew. procesie), a nie o filmowanie samej akcji ratunkowej.

Władze KPR podjęły decyzję - kamerki w karetkach są zakazane.

Czytaj: www.gazetakrakowska.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH