Kraków: dłużej w szpitalu, aby NFZ więcej zapłacił?

Pacjentka NZOZ Szpitala na Siemiradzkiego im. R. Czerwiakowskiego w Krakowie urodziła zdrowe dziecko, ale kiedy miała wyjść ze szpitala, jak twierdzi, lekarze na siłę chcieli zatrzymać ją na oddziale. Chodziło o refundację z NFZ.

Pacjentka trafiła na patologię ciąży. Jak opisuje, to był poród 24 po odejściu wód płodowych - wszystko przebiegło bez komplikacji, trwało to 15 minut.

Po trzech dniach miała wyjść do domu. Lekarze obiecali wypis. Oznajmiono jej jednak, że musi zostać w szpitalu kolejne cztery dni. Usłyszała, że takie są procedury i jeśli nie zostanie w szpitalu przez tydzień, placówka nie dostanie pieniędzy od NFZ.

Oddział położniczy, w którym rodziła pacjentka, funkcjonuje od blisko 30 lat. Zdaniem Antoniego Marcinka, dyrektora szpitala i ordynatora ginekologii, musiało dojść do nieporozumienia. Jego zdaniem istnieją procedury, za które NFZ płaci mniej lub więcej, ale pacjenci nie są przetrzymywani w szpitalu bez powodu.

NFZ o takich przypadkach słyszał. - Zdarza się, że szpitale szukają takiego sposobu leczenia pacjenta, żeby jego pobyt w szpitalu przedłużyć i dzięki temu dostać od nas więcej pieniędzy - przyznaje w rozmowie z TOK FM Aleksandra Kwiecień z małopolskiego oddziału Funduszu. Wykazują to kontrole. Ale mimo kontroli Fundusz nie jest w stanie określić skali zjawiska. Statystyk nikt nie prowadzi.

Więcej: www.tokfm.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH