Kraków: batalia o składki do ZUS w szpitalu Rydygiera - kto zapłaci?

Personel ze Szpitala Specjalistycznego im. Rydygiera w Krakowie został zaskoczony informacją, że ich pracodawcy - szpital oraz prywatne spółki medyczne - nie odprowadzali od wynagrodzeń składek na ubezpieczenie społeczne. To wynik kontroli krakowskiego ZUS.

Nakaz zapłaty zaległych składek otrzymało 80 pracowników, ale już teraz wiadomo, że takich nakazów będzie więcej. Chodzi o składki od wynagrodzeń za dyżury świąteczne i nocne. W kontrolowanym przez ZUS okresie - lata 2008-2009 - dyżury takie pełniło ponad 200 osób.

Pielęgniarki i rehabilitanci muszą zapłacić od 8 do 14 tys. zł. Niewykluczone, że pojawią się także wezwania do zapłaty składek z 2010 i 2011 r.

Zlecanie dyżurów pojawiło się po wprowadzeniu unijnej normy czasu pracy, kiedy według tych wyliczeń zaczęło brakować lekarzy i pielęgniarek mogących podjąć obowiązki w ramach etatu. Powstały NZOZ-y, które podpisywały ze szpitalem umowę o udzielaniu świadczeń zdrowotnych i zlecały dyżury pracownikom szpitala.

Zdaniem Wojciecha Szafrańskiego, prezesa zarządu spółki prowadzącej teraz szpital (po przekształceiach w 2010 roku) według ówczesnego stanowiska Ministerstwa Zdrowia podpisywana przez szpital umowa o udzielaniu świadczeń zdrowotnych nie była umową zlecenia ani nie stosowały się do niej przepisy dotyczące umowy zlecenia czy umowy o dzieło i szpital w nie był zobowiązany do odprowadzenia od tych umów składek.

- Czekamy w tej chwili na stanowisko jakie zajmie sąd. Wnioskujemy, żeby sąd nie rozpatrywał tych spraw osobno tylko wszystkie je połączył. Trzeba sobie zdać sprawę, że ta sytuacja dotyczy wszystkich szpitali. To będzie prawdziwa lawina - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Bożena Kozanecka, dyrektor ds. lecznictwa oraz rzecznik prasowy szpitala.

Według interpretacji prawników, w latach 2008-2009 było powszechnie wiadomo, że udzielanie świadczeń zdrowotnych nie było ani umową zlecenia ani umową o dzieło.

- Wynikało to z wyroku Sądu Najwyższego z 2004 roku. Wyrok ten wielokrotnie później pojawiał się w komentarzach. Na przełomie roku Ministerstwo Zdrowia to potwierdziło, i takie pismo mamy. Wynika z niego, że umowa o wykonywanie świadczeń nie jest umową zlecenia - mówi portalowi rynekzdrowia.pl mec. Maria Sieńko, radca prawny szpitala.

- Niestety pozostaje w tej chwili pozostaje nam już tylko batalia w sądzie, w którym już jest 80 spraw - dodaje mec. Sieńko.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH