24-latek trafił do Nowego Szpitala w Kostrzynie nad Odrą z bólem brzucha. Lekarz stwierdził, że to efekt wypitego alkoholu. Tymczasem młody mężczyzna miał zapalenie wyrostka.

Jak informuje Gazeta Lubuska, pod koniec grudnia, w sobotę rano mężczyzna trafił na izbę przyjęć kostrzyńskiego szpitala z bólem brzucha. Lekarz miał go nie zbadać, a jedynie spytać o to, czy pił piwo i przepisać receptę na leki. Po południu ból się nasilił.

Mężczyzna znów pojechał do szpitala, tym razem w towarzystwie matki. Sugerowała ona lekarzowi na izbie przyjęć, że to może być wyrostek. Lekarz upierał się, że winne jest wypite dzień wcześniej piwo. Matka mężczyzny zawiozła do go Szpitala Powiatowego w Słubicach, gdzie u pacjenta stwierdzono ostre zapalenie wyrostka robaczkowego.

Mężczyzna wysłał skargę na pracę lekarza. Trafi ona do wojewody, NFZ i Okręgowej Izby Lekarskiej. Sprawę 24-letniego pacjenta wyjaśnia też Nowy Szpital w Kostrzynie.

Więcej: www.gazetalubuska.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH