Korupcja: lekarz najpierw się przyznał, teraz mówi, że jest niewinny

Pracownik koncernu farmaceutycznego, zeznający w procesie białostockiego ginekologa twierdzi, że lekarz preferował produkty firmy w zamian za korzyści majątkowe.

Świadek zeznawał przed Sądem Rejonowym w Białymstoku w procesie lekarza Marka K., który jest oskarżony o branie łapówek od jednej z firm farmaceutycznych, w zamian za pomoc w korzystnych dla niej rozstrzygnięciach przetargów.

Prokuratura Okręgowa w Radomiu, która prowadzi wielowątkowe śledztwo dotyczące korupcji w służbie zdrowia, oskarżyła ginekologa o przyjęcie w latach 2001-2003 w sumie ok. 40 tys. zł.

Oskarżony lekarz, który był wówczas ordynatorem oddziału ginekologiczno-położniczego Szpitala Wojewódzkiego w Białymstoku, miał dostawać pieniądze na konto bankowe, w zamian za – zdaniem śledczych – fikcyjne umowy zlecenia na szkolenia lub wykłady, a także w formie sponsoringu drogich wyjazdów na zagraniczne konferencje medyczne.

Zeznający w piątek (26 marca) świadek, były dyrektor handlowy koncernu, który w czasie objętym zarzutami nadzorował przedstawicieli medycznych w firmie, sam ma zarzuty postawione w śledztwie prowadzonym w Radomiu. Niektóre z nich są związane z zarzutami wobec białostockiego ginekologa. Świadek przez pół roku przebywał w areszcie. W zamian za złagodzenie kary, zdecydował się na współpracę z prokuraturą.

Oskarżony lekarz nie przyznaje się do zarzutów. Na początku procesu, w lutym br., odmówił składania wyjaśnień, a w odpowiedzi na pytania stron, zapowiedział, że zrobi to w dalszej części procesu.

Jednak w śledztwie, w pierwszych wyjaśnieniach, przyznał się i opowiedział, jaki charakter miały jego kontakty z firmą farmaceutyczną. Potem mówił natomiast, że zakupów sprzętu nie uzależniał od korzyści osobistych, a produkty tego koncernu medycznego były takiej jakości i były na tyle potrzebne, że i tak występowałby do dyrektora szpitala o ich zakup.

Sprawa białostockiego ginekologa to część wielowątkowego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Radomiu, dotyczącego korupcji w służbie zdrowia. Zarzuty postawiono 104 osobom z placówek medycznych w całym kraju, z czego wobec 42 skierowano do sądów akty oskarżenia.

Do przypadków korupcji miało dochodzić w latach 2001-2006. Pieniądze, według śledczych, przyjmowały osoby pełniące funkcje publiczne w placówkach służby zdrowia na terenie całego kraju w zamian za ustawianie przetargów na zakup sprzętu.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH