Koroner zastąpi lekarza, ale trzeba milionów na etaty

W każdym z 380 powiatów ma powstać biuro koronera (w trzech z nich - goleniowskim, świdnickim i nyskim - już działa taka instytucja). Będzie on wzywany do każdego przypadku zgonu, jeżeli nie nastąpił on w placówce medycznej.

Ministerstwo Zdrowia, które przygotowało projekt ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, musi jednak znaleźć minimum 150 mln zł na sfinansowanie ich etatów. Bez tych pieniędzy starostowie ich nie zatrudnią -  informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Zdaniem ekspertów, każdy powiat będzie musiał zatrudnić co najmniej trzech takich lekarzy, a więc w całym kraju potrzeba 1,1 tys. koronerów.

Resort chce, żeby urząd koronera był opłacany z budżetu państwa - ze środków przeznaczonych na ratownictwo medyczne. A to oznacza, że z kwoty ok. 1,9 mld zł, które co roku rząd przeznacza na ratowanie życia pacjentów, trzeba byłoby wygospodarować co najmniej 150 mln zł.

Takiej propozycji sprzeciwiają się ratownicy medyczni. Wariant z finansowaniem urzędu koronera z pieniędzy ratownictwa medycznego nie jest jednak przesądzony. Sprawa rozstrzygnie się w ciągu dwóch tygodni. Zdecyduje o tym kierownictwo resortu. Również o tym, kto będzie podpisywał umowę z koronerem: wojewoda czy starosta.

Koroner ma dokonywać oględzin zwłok, nie tylko w spornych sytuacjach, lecz będzie wzywany także do każdego przypadku zgonu, jeżeli nie nastąpił on w placówce medycznej.

Więcej: www.gazetaprawna.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH