Zdaniem minister zdrowia Ewy Kopacz projekty ustaw, które zakazują stosowania metody in vitro, powinny zostać odrzucone w piątkowym (29.10.) głosowaniu w Sejmie. Zakazu zapłodnienia pozaustrojowego chcą posłowie PiS.

Posłowie będą głosowali w piątek nad sześcioma projektami dotyczącymi in vitro. Trzy z nich zgłosiła Małgorzata Kidawa-Błońska (PO). Wśród projektów są także propozycje przedstawione przez: Jarosława Gowina (PO), Bolesława Piechę (PiS) oraz Teresę Wargocką (PiS). Proponowane są radykalne rozwiązania, zakazujące stosowania metody in vitro, jak też takie, które ją dopuszczają i zezwalają na mrożenie ludzkich embrionów.

Podczas ubiegłotygodniowej debaty w Sejmie złożono kilka wniosków o odrzucenie projektów, ale także o skierowanie ich do prac w komisjach.

Kopacz powiedziała 28 października PAP, że popiera projekt Kidawy-Błońskiej. Dodała, że współpracowała przy jego tworzeniu. Pytana, czy ustawy zakazujące stosowania metody in vitro (zgłoszone przez posłów PiS) powinny trafić do prac w komisjach, Kopacz odpowiedziała: „w moim odczuciu nie”.

– Żyjemy w XXI wieku, metoda in vitro nie jest metodą obligatoryjną, daje szanse tym, którym nie przeszkadza światopogląd na skorzystanie z niej. W związku z tym nie zmuszamy do tego, mówimy: jest szansa. Jeśli jest ta szansa, to ty decydujesz we własnym sumieniu, we własnym rozumie, czy chcesz z tej szansy skorzystać. Jeśli taką propozycję, jako możliwość, a nie nakaz, przedstawiamy obywatelom, to jednocześnie nie możemy nakazywać, bo wtedy krzywdzimy jakąś część społeczeństwa, która chciałaby z tej metody skorzystać – powiedziała minister zdrowia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH