Kopacz: nie można niszczyć kompromisu ws. aborcji

Źle by się stało, gdyśmy zaczęli rozgrzebywać sprawę aborcji, a tym samym niszczyć osiągnięty kompromis - podkreśliła w piątkowej (8.10.) rozmowie z PAP minister zdrowia Ewa Kopacz, odnosząc się do rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

Przyjęta w czwartek rezolucja potwierdza prawo lekarzy do korzystania z tzw. klauzuli sumienia. Oznacza to, że mogą oni odmówić wykonania aborcji lub eutanazji.

– U nas w Polsce, prawo aborcyjne tworzyło się na podłożu dużego, ponadpolitycznego konsensusu i źle by się stało, gdybyśmy zaczęli w tej chwili weryfikować, dyskutować, rozgrzebywać to od nowa – powiedziała minister Kopacz. – Jeśli tylko będziemy mieli odpowiednie narzędzia, które będą weryfikowały respektowanie tego prawa, to w Polsce nie będzie działo się źle.

Tekst klauzuli głosi, że „żaden szpital, placówka czy osoba nie mogą być przedmiotem żadnej presji czy dyskryminacji ani ponosić żadnej odpowiedzialności” w wypadku, gdy odmówią przeprowadzenia aborcji czy eutanazji lub wzięcia udziału w którymś z tych zabiegów.

„Zgromadzenie Parlamentarne RE podkreśla konieczność utwierdzenia prawa do klauzuli sumienia przy zachowaniu odpowiedzialności państwa, które powinno zagwarantować każdemu pacjentowi właściwe leczenie w stosownym czasie” - dodano w rezolucji.

W 2008 r. głośna była sprawa 14-latki z Lublina, która zaszła w ciążę ze swym o rok starszym kolegą. Prokuratura wydała dokument stwierdzający, że ciąża jest wynikiem czynu zabronionego. Dziewczyna i jej matka chciały aborcji, ale dwa szpitale w Lublinie odmówiły tego zabiegu, a potem nie dokonano go także w szpitalu w Warszawie. Według mediów, za 14-latką podążali ksiądz i działaczki pro-life, którzy mieli namawiać ją do rezygnacji z aborcji.

Media podawały, że zabiegu przerwania ciąży dokonano w końcu w szpitalu w Gdańsku, a obrońcy życia domagali się ekskomuniki dla minister zdrowia Ewy Kopacz za to, że wskazała 14-latce lecznicę, w której usunęła ciążę. Kopacz replikowała, że jej obowiązkiem było wskazanie szpitala matce i córce, które zgłosiły się do rzecznika praw pacjenta. Zgodnie z prawem, lekarz ma prawo odmówić wykonania legalnej aborcji, ale powinien wskazać ośrodek, w którym zabieg mógłby być wykonany.

Sprawa trafiła do prokuratury, jednak umorzyła ona śledztwo – zarówno w wątku rzekomego nakłaniania 14-latki do aborcji z naruszeniem prawa, jak i domniemanego uniemożliwiania jej dokonania legalnego zabiegu.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH