Kontrolują sklepy z dopalaczami

Trwa kontrola sklepów sprzedających tzw. dopalacze. Inspektorzy z 16 urzędów kontroli skarbowej od 25 czerwca sprawdzają punkty z substancjami odurzającymi.

Akcja kontrolna prowadzona od początku wakacji jest wynikiem międzyresortowych ustaleń, o których portal rynekzdrowia.pl informował 24 czerwca. Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości oraz Jakub Szulc, wiceminister zdrowia przedstawili wówczas projekty rozwiązań prawnych, mających umożliwić skuteczną walkę z dopalaczami. Zapowiedzieli też, że na liście zakazanych substancji znajdzie się kolejnych siedem związków chemicznych (w ub. r. dopisano do niej 18 substancji, producenci szybko znaleźli jednak ich zamienniki).

W noweli ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii pojawi się także zapis pozwalający na zablokowanie nowego składnika dopalaczy, jeśli taki się pojawi, nawet na półtora roku, co da czas na przeprowadzenie badań laboratoryjnych.

Prokurator Jacek Bedryj z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu jest zadowolony z proponowanych zmian. W ub. r. musiał umorzyć postępowanie związane z kontrolą w jednej hurtowni pod Poznaniem, z której policja zabrała 60 tys. dopalaczy.

W tym czasie posłowie nowelizowali właśnie ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Rozszerzyli listę zakazanych substancji. Ale w chwili, gdy dopalacze konfiskowała policja, substancje w nich zawarte były legalne. Prok. Jacek Bedryj musiał więc dać za wygraną.

– Aby wyeliminować dopalacze konieczne są szybkie zmiany w załączniku do ustawy o przeciwdziałaniu narkomani. Ale na to trzeba wielu miesięcy i zgody posłów. Wymiar sprawiedliwości zawsze będzie spóźniony. Najlepiej, żeby wykaz zabronionych substancji ukazywał się w formie rozporządzenia ministra zdrowia, co nie wymaga zgody Sejmu. Czy to możliwe? Niech wypowiedzą się konstytucjonaliści – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Jacek Bedryj.

Obecnie, aby ograniczyć handel dopalaczami, parlamentarzyści próbują poszerzyć listę substancji zakazanych. Jednak właściciele sklepów znajdują kolejne, nowe towary, którymi obrót nie jest zakazany.

Jak informuje Gazeta Wyborcza, Prokuratura w Białymstoku postawiła 22-letniemu przedsiębiorcy handlującemu dopalaczami zarzut udzielania substancji odurzających w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za co grozi do 10 lat więzienia. Zarekwirowane podczas zeszłorocznej kontroli produkty zostały zbadane w laboratoriach. W 15 znaleziono substancje narkotyczne (głównie JWH 108 - jeden z podstawowych składników odurzających marihuany), zakazane w sprzedaży.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH