Konsultant wojewódzki: wiem, że muszę być jak żona Cezara

Wojewódzki konsultant w dziedzinie kardiologii prof. Lech Poloński zamierza na początku przyszłego roku rozmawiać z wojewodą śląskim o rezygnacji z funkcji. Profesor przekazał nam, że gotowy jest rozważyć złożenie dymisji. To wynik pojawiających się zastrzeżeń o możliwym konflikcie interesów - jest udziałowcem Polskiej Grupy Medycznej, która prowadzi placówki kardiologii inwazyjnej w województwie śląskim.

- Od 2-3 lat mam wrażenie, że stąpam po kruchym lodzie - przyznał w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl prof. Lech Poloński.

Jak przekonuje, sprawując funkcję konsultanta stara się być obiektywny i sądzi, że podejmując decyzje tak właśnie postępuje.

Mówi: - Już 2 lata temu wystąpiłem z prośbą o dymisję z funkcji konsultanta. Pan wojewoda poprosił mnie jednak, żebym wycofał pismo. Nie widział wtedy zagrożeń i stwierdził, że nie istnieją zapisy prawne uniemożliwiające łączenie działalności konsultanta z moim zaangażowaniem w Polskiej Grupie Medycznej.

Na stronie internetowej Polska Grupa Medyczna im. Polonii Świata zaprasza pacjentów powołując się na kwalifikacje swoich lekarzy, którzy ”posiadają wieloletnie doświadczenie w interwencyjnym leczeniu zawału serca oraz inwazyjnym leczeniu złośliwych zaburzeń rytmu i przewodnictwa zdobyte w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu i kardiologicznych klinikach łódzkich”.

Konsultantami medycznymi PGM są: z zakresu kardiologii - prof. dr hab. n. med. Lech Poloński, z zakresu kardiochirurgii - prof. dr hab. n. med. Marian Zembala, z zakresu wrodzonych wad serca - prof. dr hab. n. med. Jacek Białkowski, z zakresu elektrofizjologii - prof. dr hab. n. med. Zbigniew Kalarus, z zakresu kardiologii interwencyjnej - prof. dr hab. n. med. Mariusz Gąsior, z zakresu chirurgii naczyniowej i angiologii - dr hab. n. med. Wacław Kuczmik.

O ile udział profesury w PGM nie powinien budzić żadnych zastrzeżeń - wszak są to specjaliści o najwyższych możliwych kwalifikacjach zawodowych i dobrze, że wykorzystują je nie tylko w leczeniu chorych w swoich macierzystych klinikach i szpitalach - o tyle obecność na tej liście konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie kardiologii w roli członka zarządu (wpis do KRS z 18 kwietnia 2011 r.) jest dwuznaczna.

Kupię, sprzedam
Polska Grupa Medyczna prowadzi działalność diagnostyczną i terapeutyczną schorzeń układu sercowo-naczyniowego w Częstochowie, Sosnowcu, Chorzowie i Kluczborku. Ośrodki pełnią stały, 24-godzinny ostry dyżur kardiologiczny.

Ostatnio PGM przejęła kardiologię inwazyjną w Zespole Szpitali Miejskich w Chorzowie. Dyrektor Jerzy Szafranowicz powiedział nam, że sprzedaż oddziału kardiologicznego wzbudziła zainteresowanie innych dyrektorów.

Natomiast prof. Poloński wyraził przekonanie, że pieniądze, które uzyskał szpital, są atrakcyjne, zatem przykład chorzowskiej lecznicy ma szansę znaleźć naśladowców w innych częściach kraju.

Prowadzenie pracowni hemodynamiki jest wciąż bardzo opłacalne. I dlatego, choć odwrotnie niż w Chorzowie, szpitalem, który zakończył współpracę z PGM jest Szpital św. Barbary w Sosnowcu. Wypowiedział umowę najmu na pomieszczenia, w których PGM prowadziła kariologię inwazyjną.

- Chcemy sami zająć się dochodową działalnością, której NFZ nie limituje i z niej opłacać deficytowe procedury - tłumaczył nam Mirosław Rusecki, rzecznik szpitala i zapewniał, że placówka jest dobrze przygotowana (27 łóżek w oddziale kardiologii, specjaliści oraz działające nawet po zmroku lądowisko dla helikopterów), by stanąć do konkursu w szranki z prywatnym ośrodkiem, który przeniósł się do budynku Szpitala Miejskiego w Sosnowcu.

Na kruchym lodzie
Angażowanie się konsultanta w działalność gospodarczą w obszarze, za który odpowiada z racji pełnionej funkcji, może prowokować do dyskusji także ze względu na biznesowe powiązania PGM z innymi firmami.

Jak wynika z zapisów w KRS, Polska Grupa Medyczna ma udziały w firmie Corsil (prowadzenie szpitali, praktyki lekarskiej i pielęgniarskiej, pogotowia ratunkowego), jest wspólnikiem Raciborskiego Centrum Medycznego (pomoc społeczna z zakwaterowaniem i opieką pielęgniarską, badania naukowe i prace rozwojowe w dziedzinie biotechnologii, kupno i sprzedaż oraz wynajem nieruchomości), a także w spółce Arte-med (praktyka pielęgniarek i położnych i inna działalność w zakresie opieki zdrowotnej).

Co na to wszystko konsultant?

- Czy teraz rozważa pan rezygnację z funkcji konsultanta? - zapytaliśmy prof. Lecha Polońskiego.

- Biorę pod uwagę zarówno rezygnację, jak i wycofanie się z PGM. Będę rozmawiał na ten temat z panem wojewodą, bo chcę wiedzieć, jak ocenia moje dotychczasowe działania. Po tej rozmowie zapadnie ostateczna decyzja. Nie chcę jej podejmować w emocjach, z dnia na dzień i zaskakiwać zwierzchników - odpowiedział.

Nie tylko fakty się liczą
- Mam wrażenie, że przez kilkadziesiąt lat sprawowania przeze mnie funkcji konsultanta udawało mi się godzić interesy różnych grup i ośrodków. Kardiologicznie województwo śląskie jest jednym z najlepszych, o ile nie najlepszym z województw w Polsce. Takie są fakty - kontynuował profesor.

Sam zdobywa się jednak na stwierdzenie, że fakty to nie wszystko. Połączenie funkcji konsultanta z działalnością gospodarczą może wskazywać na potencjalny konflikt interesów i rodzić różne podejrzenia.

- Zapewniam, nieuzasadnione podejrzenia - kontynuuje wątek prof. Poloński. Dodaje: - Bo na przykład nie mam absolutnie żadnego wpływu na to, czy ktoś dostanie kontrakt na kardiologię czy go nie dostanie. Ten potencjalnie najbardziej konfliktogenny obszar jest poza moim wpływem. Nie mam także wpływu na lokalizację nowych ośrodków, co więcej, o powstawaniu niektórych dowiaduję się z prasy.

- Jednakże raz jeszcze powtórzę, że mam podobne odczucia, jakie ma pewnie wielu ludzi, że konsultant nie powinien mieć związków z obszarem gospodarczym, na temat którego, z racji pełnionej funkcji, musi się wypowiadać. Konsultant ma być poza podejrzeniami, jak żona Cezara - podkreślił w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl prof. Poloński.

Na kanwie dyskusji zauważył jednak również, że coraz trudniej będzie znaleźć konsultanta, który żyje tylko z pensji, bo już nawet prywatna praktyka lekarska jest prywatnym biznesem. Trudnym moralnie problem jest nawet to, czy konsultant może wygłaszać wykłady naukowe dla firmy.

- W moim odczuciu dopuszczalne jest prowadzenie takich działań pod warunkiem, że się ich nie ukrywa. Ja nie ukrywam, że jestem współwłaścicielem PGM-u - stwierdził.

- W każdym razie na początku przyszłego roku, gdy opadną emocje związane z tworzeniem rządu, poproszę o spotkanie z panem wojewodą. Jeżeli jego ocena będzie pozytywna, zostanę na stanowisku. Jeśli powie, że dla dobra sprawy powinienem odejść - zrobię to. Z PGM też się najpewniej wycofam, co również rozwiązałoby potencjalny konflikt interesów - zapowiedział w rozmowie z nami konsultant wojewódzki w dziedzinie kardiologii.

Wszyscy popadają w konflikt?
Śląski Urząd Wojewódzki wie o powiązaniach biznesowych profesora. Twierdzi jednak, że nie ma o co kruszyć kopii, bo ”konflikt interesów dotyczy każdego z podmiotów działających na rynku usług medycznych i równocześnie zatrudnionych w nich lekarzy”.

”Do Wydziału Nadzoru nad Systemem Opieki Zdrowotnej Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach nie wpłynęła żadna opinia prof. dr hab. n. med. Lecha Polońskiego jako konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie kardiologii deprecjonująca ośrodki kardiologiczne” - czytamy w odpowiedzi udzielonej nam przez dyrektora tego wydziału, Ireneusza Ryszkiela.

Rozmawialiśmy z nim również telefonicznie o tym, że w lutym tego roku Julia Pitera, ówczesna pełnomocnik rządu ds. opracowania programu zapobiegania nieprawidłowościom w instytucjach publicznych, rozesłała do wszystkich urzędów wojewódzkich pisma. Wynika z nich, iż będąc konsultantem nie można być udziałowcem w firmie działającej w ochronie zdrowia, i że nie tylko konkretne przypadki mogą być problemem, ale już samo łączenie różnych stanowisk.

- Gdzie pan wyczytał, że konsultant nie może być udziałowcem? - ripostował dyrektor.

- Faktycznie, to były pytania, a nie stwierdzenia - przyznaliśmy i zacytowaliśmy pytania Julii Pitery: 1. Czy konsultanci wojewódzcy są członkami zarządów, rad nadzorczych fundacji i stowarzyszeń mających na celu reprezentowanie interesów indywidualnych czy też grupowych w obszarze ochrony zdrowia wobec administracji publicznej? 2. Czy są właścicielami lub wspólnikami podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w obszarze ochrony zdrowia?

Intencja pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania korupcji była jasna - zauważyliśmy.

- Nie padły więc stwierdzenia, to były pytania. Udzieliliśmy odpowiedzi pani Piterze. Jakie wnioski wyciągnęła - tego nie wiemy, bo nie odpowiedziała - oświadczył Ireneusz Ryszkiel i obiecał, że udostępni nam dokument informujący o działalności konsultantów, który wysłał do Julii Pitery.

Skala Pitery
Nie udostępnił. Inne urzędy wojewódzkie nie robiły z tego tajemnicy. Na przykład w Małopolsce mają 83 konsultantów (26 proszonych przez urząd o informacje nie przesłało odpowiedzi). Ustalono, że 35 nie prowadzi działalności gospodarczej. Z kolei w kujawsko-pomorskim działa 85 konsultantów (5 nie przesłało odpowiedzi). Wśród nich 35 jest właścicielami lub wspólnikami NZOZ-ów. Na Podkarpaciu, gdzie jest 67 konsultantów wojewódzkich, 9 ma udziały lub jest wspólnikami w prywatnych filmach medycznych.

- Według wstępnych analiz skala zjawiska jest niepokojąco wysoka. Po zakończeniu analizy będziemy ustalać inne aspekty tej sytuacji, aby następnie we współpracy z Ministerstwem Zdrowia wypracować rozwiązania - odpowiedziała Julia Pitera na pytanie Gazety Wyborczej, która dociekała po co to ta weryfikacja, jeśli konsultanci nie łamią prawa.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH