Konsultant skontroluje szpital w Limanowej

Dwaj lekarze z Limanowej, którzy zdaniem rodziny zmarłej pacjentki tamtejszego szpitala, pijani dyżurowali w placówce, zgłosili się na policję. Konsultant wojewódzki ds. anestezjologii i intensywnej terapii zapowiedział kontrolę w szpitalu.

Przypomnijmy, że według rodziny zmarłej lekarze ze Szpitala w Limanowej, którzy się nią zajmowali, mogli być pod wpływem alkoholu. Opuścili szpital przed przyjazdem policji i nie można było ich przebadać.

Jak podaje gazeta.pl, w nocy z poniedziałku na wtorek (22/23 grudnia) do limanowskiego szpitala trafiła z mocno rozbitą głową 78-letnia kobieta. Jeszcze tej samej nocy krewni próbowali dowiedzieć się o stan jej zdrowia. Poprosili o kontakt z dyżurującym lekarzem. Według relacji rodziny miał on trudności z wysławianiem się i chwiał się na nogach. Twierdził, że pacjentka jest w stanie krytycznym. Później okazało się, że od dwóch godzin nie żyła. Rodzina postanowiła zawiadomić policję.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji gdy przyjechali do szpitala nie zastali już lekarzy dyżurujących ani ordynatora oddziału. Policja 23 grudnia nie mogła odnaleźć lekarzy, zabezpieczyła szpitalną dokumentację. Rodzina zmarłej złożyła zawiadomienie o tym, że lekarze mogli narazić życie i zdrowie pacjentki. Sprawą zajęła się prokuratura.

- Od razu zawnioskowałem o zawieszenie ordynatora w sprawowaniu funkcji - mówił gazecie.pl Wojciech Serednicki, konsultant wojewódzki ds. anestezjologii i intensywnej terapii. Z jego informacji wynika, że obydwaj dyżurujący tej nocy anestezjolodzy wezwali zastępstwo i opuścili oddział. - Do wtorku po południu z obu lekarzami nie udało się skontaktować, więc nie miałem z kim zweryfikować tej wersji - zastrzegł konsultant.

Dyrektor limanowskiego szpitala podał, że do czasu wyjaśnienia sprawy na wniosek konsultanta zawiesił w czynnościach służbowych ordynatora anestezjologii i intensywnej terapii.

Marcin Radzięta, dyrektor Szpitala Powiatowego w Limanowej zapewnia jednak, że pacjenci przebywający w szpitalu mieli zapewniona opiekę innych lekarzy. Nie wiadomo też na razie co było faktyczną przyczyną śmierci starszej pacjentki.

Według dyrekcji szpitala 78-letnia kobieta trafiła na oddział w ciężkim stanie. Miała złamaną podstawę czaszki, krwiaki śródmózgowe i bardzo niskie ciśnienie. Przyczyną obrażeń miał być upadek ze schodów w domu. Mimo prób reanimacji pacjentka zmarła.

Konsultant Wojciech Serednicki zapowiedział kontrolę w limanowskim szpitalu tuż po świętach. Jak tłumaczy, trzeba sprawdzić, jak doszło do zamiany dyżurujących lekarzy i co działo się z innymi pacjentami.


Więcej: www.gazeta.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.