Końskie: bomby w szpitalu nie było Końskie: bomby w szpitalu nie było. Fot. Archiwum

Policja zatrzymała sprawcę fałszywego alarmu. 37-latek w minioną środę (22 lutego) zadzwonił do Centrum Powiadamiania Ratunkowego i powiedział, że w konińskim szpitalu jest bomba.

Twierdził, że ładunek jest w pudełku po butach i na pewno wybuchnie, tylko nie wie kiedy.

Policjanci po analizie danych ustalili kto może stać za alarmem. Szpitala nie ewakuowano. Mężczyzna przyznał się do wywołania fałszywego alarmu. Grozi mu do osiem lat więzienia.

Czytaj: www.radiomerkury.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH