Koniec kontraktów dla pielęgniarek?

Pielęgniarki nie będą mogły pracować w szpitalach na podstawie umów cywilno-prawnych. Posłowie z sejmowej podkomisji zajmującej się między innymi projektem ustawy o działalności leczniczej wprowadzili poprawki, które mają uniemożliwić dyrektorom zawieranie z nimi kontraktów. Dozwolona ma być jedynie praca etatowa.

Andrzej Sośnierz z klubu parlamentarnego Polska Jest Najważniejsza, który jest członkiem wspomnianej podkomisji, powiedział portalowi rynekzdrowia.pl, że nie ma pojęcia, dlaczego Platforma Obywatelska wprowadziła poprawkę.

Powinna być korekta

– Nie wyjaśnili powodów. Ale tak się stało. Pomysł jest fatalny. Dlaczego inni, na przykład lekarze, mogą pracować na kontraktach, a pielęgniarki nie? Mam nadzieję, że zostanie to skorygowane w dalszych pracach nad ustawą – mówi Sośnierz.

Dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Sz. Starkiewicza w Dąbrowie Górniczej, Zbigniew Grzywnowicz również negatywnie ocenia pomysł posłów.

– Ktoś, kto proponuje coś takiego, nie ma pomysłu, jak zorganizować ochronę zdrowia – mówi nam Grzywnowicz.

– Jeśli chce się wprowadzić jedną obowiązującą formę zatrudnienia, to przestańmy mówić o demokracji i dajmy nakazy pracy jak za komuny    dodaje dyrektor .

Podejrzewa, że za pomysłem stoją związki zawodowe, mające największe wpływy w grupie pracowników etatowych.

– Jak są pracownicy kontraktowi, to nie ma „kolesiostwa”, ustawiania konkursów na naczelne i oddziałowe – twierdzi dyrektor. Podkreśla też, że dla pracodawcy kontrakty są bardziej elastyczną formą zatrudnienia niż etaty. – Jeśli mamy na oddziale 5 pacjentów, to po co na etacie utrzymywać 5 pielęgniarek – uzasadnia.

Związkowy nacisk?

Dorota Gardias, szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych nie ukrywa w rozmowie z nami, że przedstawiała ten problem kierownictwu Ministerstwa Zdrowia. Podkreśla jednocześnie, że chodziło jej o pielęgniarki ze szpitali. Dla pracujących w podstawowej opiece zdrowotnej nic by się nie zmieniło.

– Pielęgniarki zatrudnione w szpitalach na kontraktach są wykorzystywane i oszukiwane na wynagrodzeniach. W szpitalu pracują po 260 godzin miesięcznie, a dyrekcje zmuszają je do jeszcze większego wysiłku – mówi Dorota Gardias .

Tłumaczy, że otrzymuje doniesienia z różnych lecznic w kraju, że przemęczone, padające z nóg pielęgniarki nawet po trzy dni nie wychodzą z oddziałów.

– Zagrożone jest bezpieczeństwo pacjenta i pielęgniarki. Jako przewodnicząca związku zawodowego sprzeciwiam się takim praktykom. Dla pielęgniarki ze szpitala najlepszą formą zatrudnienia jest etat – mówi stanowczo Gardias. – Natomiast niech istnieje możliwość dorobienia na kontrakcie w innych miejscach – zaznacza.

Pielęgniarki są przepracowane

Na problem przepracowania „kontraktowych pielęgniarek”  w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl zwraca również uwagę dr Mirosława Felsmann, p.o. kierownika Katedry i Zakładu Pedagogiki i Dydaktyki Pielęgniarskiej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy.

 Przyznaje, że owszem, mogą zarobić więcej na kontraktach, ale wówczas zdarza się, że pracują np. 300 godzin miesięcznie.

– Tu powinno zapalić się ostrzegawcze czerwone światło: przy takim przemęczeniu, w tak odpowiedzialnej pracy musi pojawić się obawa o bezpieczeństwo pacjenta – podkreśla dr Felsmann.

Dodaje, że kontraktowy model pracy może pozbawić pielęgniarki możliwości ustawicznego kształcenia i awansu zawodowego.

Dyrektor Grzywnowicz ze szpitala w Dąbrowie Górniczej przestrzega jednak przed demonizowaniem sprawy przepracowania, bo problem nie leży w liczbie godzin, ale w konkretnych przypadkach, z jakimi ma do czynienia w danym dniu pielęgniarka. – Nikt przy zdrowych zmysłach nie pracuje ponad siły i możliwości. Poza tym forma zatrudnienie nie ma związku z jakością pracy – zauważa.

Wyższe wynagrodzenie to tylko pozory

Elżbieta Buczkowska, prezes Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych zastrzega, że samorząd zawodowy nie ma prawa ograniczać swobody działalności gospodarczej, ale ma obowiązek zgłaszania uwag do rozwiązań legislacyjnych, które aktualnie toczą się w sejmowej Komisji Zdrowia nad projektem ustawy o działalności leczniczej.

– Sprawa kontraktów pielęgniarskich w szpitalu nie jest nowa; toczy się od 2004 roku, również w Trybunale Konstytucyjnym. Wówczas zgłaszaliśmy szereg argumentów i obaw co do kierunku zmian dotyczących zasad i form prawnych wykonywania zawodu w systemie ochrony zdrowia i poza nim – przypomina.

– Pracodawcy, aby obniżyć koszty pracy są zainteresowani szczególnie umowami cywilnymi. Gdyby ten kierunek utrzymał się, byłby to dramat dla pielęgniarstwa jako zawodu. Polska byłaby ewenementem na skalę świata, gdyby pielęgniarki i położne pracowały jedynie na umowach cywilno-prawnych. A sytuacja rozwija się w tym kierunku – przestrzega Elżbieta Buczkowska.

Jej zdaniem,  pracodawcy wymuszają na pielęgniarkach podejmowanie działalności gospodarczej i rejestrowanie indywidualnych praktyk.

 To nie jest właściwa droga – podkreśla w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl.

Wyjaśnia, że  problemu niedoborów kadrowych i trudności finansowych szpitali nie da się rozwiązać poprzez samozatrudnianie się pielęgniarek i położnych, a chwilowe poczucie wyższego wynagrodzenia na kontrakcie okazuje się złudzeniem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.