Komisje ws. odszkodowań dla pacjentów: trzeba ustalić stawki minimalne

Określenie minimalnej stawki odszkodowania, jakie szpital ma zapłacić poszkodowanemu pacjentowi, postulowali w piątek (10 października) podczas konferencji w Lublinie członkowie wojewódzkich komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych.

W konferencji uczestniczyli przedstawiciele kilkunastu komisji z całego kraju. Komisje te - powołane w 2013 r. przy urzędach wojewódzkich - ustalają, czy uszczerbek na zdrowiu pacjenta lub jego śmierć miały związek z działaniami niezgodnymi z aktualną wiedzą medyczną.

Jeśli komisja wyda orzeczenie o zdarzeniu medycznym, wówczas między wnioskodawcą a placówką medyczną ustalana jest wysokość odszkodowania. Obecnie obowiązujące przepisy określają jego maksymalną wysokość - do 100 tys. zł. W przypadku śmierci pacjenta jego spadkobiercy mogą otrzymać do 300 tys. zł. Nie ma natomiast stawki minimalnej.

Komisje nie ustalają kwot odszkodowania, pełnią w tym procesie rolę pośrednika między szpitalem a wnioskodawcą. Uczestniczący w konferencji członkowie komisji podkreślali, że często szpitale proponują bardzo niskie kwoty odszkodowań. Jeśli pacjenci - wnioskodawcy się z nimi nie zgadzają, zazwyczaj kierują sprawę do sądu. 

Tymczasem, jak podkreślił przewodniczący komisji w Lublinie Piotr Sendecki, komisje powstały jako forma pozasądowego rozstrzygania sporów - popularnego np. w krajach skandynawskich - krótsza niż proces w sadzie. - Podejście szpitali, które zaniżają wysokość odszkodowań, powoduje, że rzadko dochodzi do konsensusu między lecznicą a pacjentem. To wymaga niewątpliwie zmiany ustawodawczej - ocenił Sendecki. 

Potrzebę nowych uregulowań prawnych w tym zakresie widzi też przewodniczący komisji w Katowicach Przemysław Majdan. Jego zdaniem, obecnie dochodzi do sytuacji, w których wnioskodawca żąda 100 tys. zł odszkodowania, a szpital proponuje rażąco niską kwotę np. 500 zł. Praca wykonana przez komisje jest traktowana jak "droga na skróty" do sądu - w procesie sądowym wykorzystywana jest zgromadzona przez komisję dokumentacja. Jak dodał, sądy w takich procesach orzekają nieraz bardzo wysokie kwoty odszkodowań. 

- Aby komisja skutecznie orzekała, aby nasze orzeczenia były korzystne dla wnioskodawców, aby przepisy ustawy nie były martwe, w ustawie powinien się znaleźć zapis, że podmiot leczniczy w przypadku orzeczenia o zdarzeniu medycznym musi zaproponować odszkodowanie nie mniejsze niż zakładają przepisy ustawy - zaznaczył Majdan. 

W ciągu ponad 2,5 roku działania komisji tylko część rozpatrzonych przez nie spraw zakończyła się orzeczeniem o zdarzeniu medycznym, czyli stwierdzeniem, że uszczerbek na zdrowiu pacjenta to skutek np. błędnych działań lekarzy. W Katowicach wydaniem orzeczenia o zdarzeniu medycznym kończy się około 1/3 rozpatrywanych wniosków, w Lublinie - ok. 40 proc. Jak wyjaśnił Sendecki, dotyczy to bardzo różnych zdarzeń - najczęściej zakażeń szpitalnych, zabiegów operacyjnych, diagnostyki.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH