Kolejkowe absurdy mają się dobrze

Kolejkowe absurdy dotyczące najprostszych wydawałoby się spraw w ochronie zdrowia istnieją nadal. Wyznaczanie termin dnia badań wg płci, wymaganie wyłącznie osobistej rejestracji do specjalisty, wydawanie wyników badania tylko przez lekarza i odmawianie wydania ich w rejestracji...

Specjaliści zajmujący się zagadnieniami prawa w ochronie zdrowia są zdumieni wymaganiem od pacjentów, by w zależności od płci stawiali się na badania w konkretnym dniu tygodnia. To przykład z jednej z warszawskich klinik. O tym i podobnych absurdach pisze Rzeczpospolita.

- Jestem zaskoczona, że takie rozwiązania jeszcze funkcjonują, i nie wiem, czym są podyktowane. Pamiętam, jak na wykładach śmiałam się ze studentami, gdy analizowaliśmy regulaminy pracy szpitali z lat 60. Takie podziały wówczas były stosowane - mówi dziennikowi dr Dorota Karkowska, która wykłada prawo medyczne na Uniwersytecie Łódzkim i prowadzi fundację Ius Medicinae.

Zaznacza, że te praktyki naruszają dobre obyczaje i zasady współżycia społecznego. - Naruszają też prawo do godności wynikające z ustawy o prawach pacjenta - zauważa dr Karkowska.

Jako inny przykład Rzeczpospolita podaje sytuację jaka spotkała pacjentkę onkologiczną w Gdańsku. Tam pacjentka, której odmówiono wydania wyników badań czekała na wizytę u lekarza aż osiem miesięcy, mimo że prosiła w wcześniejszy termin. Gdy o końcu znalazła się w gabinecie ginekologa okazało się, że ma raka. Gdyby wiedziała o tym wcześniej, to również wcześniej mogłaby rozpocząć leczenie.

- Uważamy, że wyniki badań pacjent rzeczywiście powinien dostawać na wizycie lekarskiej. Bo wtedy lekarz może np. zlecić dodatkowe badania czy doradzić coś choremu. Wyjątkowo, np. gdy termin tej wizyty jest odległy, lecznica może odstępować od tej zasady - tłumaczy na łamach gazety Mariusz Szymański, rzecznik prasowy pomorskiego NFZ.

Więcej: http://prawo.rp.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH