– Doniesienia z całego świata każą być ostrożnym w stosowaniu tego preparatu – stwierdziła dr (ekonomii) Mucha.
Przypomniała również, że koncerny farmaceutyczne nie biorą na siebie odpowiedzialności za stosowanie szczepionki przeciwko wirusowi A/H1N1 „ani w sensie finansowym, ani moralnym” przenosząc je na rząd. Podkreśliła, że przemysł farmaceutyczny koncentruje się obecnie na sprzedaży szczepionek, bo „to jest żyła złota”.
Ultimatum dwuznaczne
Rzadko tak bywa, by scena polityczna komentowała wydarzenie wręcz zgodnie. Wystąpienie dr. Kochanowskiego oceniane jest powszechnie jako polityczne.
– Nie wiem, jakie cele polityczne może mieć rzecznik praw obywatelskich, oprócz zwrócenia uwagi na swoją osobę – mówi portalowi rynek zdrowia.pl Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku medycznego. – Forma gróźb ze strony rzecznika jest jednak nieadekwatna do całej sytuacji. Podobnie jak powołanie się przez niego na dwa artykuły kodeksu karnego dotyczące spowodowania zagrożenia epidemiologicznego i niedopełniania obowiązków. To jest nie na miejscu. Rozumiem frustrację rzecznika, spowodowaną tym, że od dłuższego czasu apelował do Ministerstwa Zdrowia o podjęcie konkretnych działań i nie uzyskiwał na odpowiedzi. Ale to nie był powód aby wszystko to przybrało taką formę!
Zdaniem dr. Kozierkiewicza, nawet jeżeli zawiadomienie RPO do prokuratury trafi, to bardzo szybko umorzy ona postępowanie. Inną sprawą jest ocena decyzji resortu, co do zakupu (lub niekupowania) szczepionek przeciwko grypie A/H1N1.
– Sądzę, że w obliczu zgonu pacjenta z Gdańska na grypę A/H1N1 te szczepionki szybko się w Polsce znajdą, ale to są dwie zupełnie odrębne sprawy – dodaje ekspert.
Czy więc w poniedziałek 16 listopada prokuratura zajmie się Januszem Kochanowskim, czy Ewą Kopacz. A może obojgiem?
Czytaj więcej: Marek Balicki | Joanna Mucha | Rzecznik Praw Obywatelskich | Janusz Kochanowski | Adam Kozierkiewicz | wirus A/H1N1 | grypa A/H1N1 | Marek Wikiński
WAŻNE!:MZ - jest projekt nowego rozporządzenia ws. recept
My chcemy zabezpieczenia przed smiertelnym wirusem.
Mamy do tego prawo a minister obowiazek!!!