Trzy kobiety zaskarżyły irlandzkie prawo zakazujące aborcji do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

9 grudnia sędziowie zajęli się rozpatrywaniem ich skarg, przesłuchując przedstawicieli irlandzkiego rządu oraz pełnomocników kobiet. Zachodnie media zauważają, że sprawę uważnie obserwuje się w tradycyjnie katolickich krajach, takich jak Polska, Hiszpania i Malta – donosi Polska The Times.

Tożsamość kobiet pozostawiona jest w tajemnicy. Dwie są Irlandkami, trzecia pochodzi z Litwy. Wszystkie przyznają, że dokonały aborcji w Wielkiej Brytanii, a podróż za granicę naraziła ich zdrowie na szwank. Do kosztownego i traumatycznego wyjazdu zmusiły je restrykcyjne przepisy antyaborcyjne obowiązujące w Irlandii.

Jedna z kobiet jest alkoholiczką, która ma już czwórkę dzieci. Zostały jej one odebrane przez państwo. Powódka obawiała się, że kolejna ciąża przekreśli jej szansę na odzyskanie dzieci. Aby zdobyć pieniądze koniecznie na wyjazd do Wielkiej Brytanii i przeprowadzenie aborcji, musiała zaciągnąć pożyczkę u lichwiarza. Inna z kobiet cierpi na chorobę nowotworową i zaszła w ciążę w okresie, gdy poddawana była chemioterapii.

Wielu prawników oraz grupy zwolenników aborcji twierdzą, że irlandzkie przepisy antyaborcyjne gwałcą kilka artykułów Europejskiej konwencji praw człowieka, takich jak prawo do samostanowienia, prawo do prywatności i prawo do życia rodzinnego.

Aborcja została zakazana w Irlandii w 1861 r. i od tamtej pory najsurowsza kara, jaka za nią grozi, to nawet dożywotnie więzienie.

Według Irlandzkiego Stowarzyszenia Planowania Rodziny od 1980 r. co najmniej 138 tys. kobiet wyjechało do Wielkiej Brytanii, aby tam usunąć ciążę.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH