Krakowski sąd apelacyjny wydał we wtorek (30 grudnia) klauzulę wykonalności wyroku, na mocy którego Zbigniew Ziobro ma przeprosić kardiochirurga Mirosława Garlickiego i zapłacić mu zadośćuczynienie. Stało się to na wniosek pełnomocnika lekarza.

Na mocy wyroku, Zbigniew Ziobro ma zapłacić kardiochirurgowi 30 tys. zł zadośćuczynienia i przeprosić go w trzech stacjach telewizyjnych po głównych wiadomościach.

Klauzula wykonalności oznacza, że sam lekarz lub jego pełnomocnik mogą przystąpić do wykonania wyroku, tj. wystąpić do komornika o ściągnięcie kwoty zadośćuczynienia oraz zamieścić na jego koszt przeprosiny. W takim przypadku musieliby dochodzić od skazanego za pomówienie polityka zwrotu kosztów przeprosin lub wystąpić do sądu o wyegzekwowanie zaliczki na koszty przeprosin.

9 grudnia krakowski sąd apelacyjny utrzymał wyrok, na mocy którego Zbigniew Ziobro musi przeprosić Mirosława Garlickiego za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez wypowiedziane pod jego adresem słowa: „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie“. Zmienił natomiast wysokość zasądzonego kardiochirurgowi przez sąd pierwszej instancji zadośćuczynienia - zwiększając je z 7 tys. zł do 30 tys. zł.

Wyrok jest prawomocny, jak powiedziała dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku pełnomocnik lekarza mec. Magdalena Bentkowska - w ciągu 14 dni podlega wykonalności. Sam Zbigniew Ziobro zapowiedział wówczas, że zwróci się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o kasację, a do tego czasu będzie wnioskował o wstrzymanie wykonania wyroku.

Jak dowiedziała się PAP w sądzie, w przepisowym terminie sąd sporządził pisemne uzasadnienie wyroku. Jest ono obecnie ekspediowane do stron. Po jego otrzymaniu strony mają dwa miesiące na wniesienie skargi kasacyjnej. Dopiero łącznie ze skargą kasacyjną mogą wnosić o wstrzymanie wykonania wyroku.

W świetle wydanej we wtorek klauzuli wykonalności może to jednak być już za późno, bo wyrok za Ziobrę wykona sam Garlicki (publikując przeprosiny na własny koszt i występując do komornika o ściągnięcie należności od Ziobry).

Zatrzymany w lutym ub. roku przez CBA i podejrzany wówczas m.in. o zabójstwo i korupcję kardiochirurg domagał się później od Zbigniewa Ziobry przeprosin i 70 tys. zł zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych podczas konferencji prasowej, na której ówczesny minister sprawiedliwości powiedział o nim, że „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie“.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH