Kielce: wicemarszałek skazany za zniesławienie odwoła się do Trybunału w Strasburgu

Grzegorz Świercz, wicemarszałek województwa i jednocześnie lekarz ginekolog, zniesławił Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka w Kielcach - uznał kielecki sąd okręgowy wydając prawomocny wyrok. Wicemarszałek zapowiada odwołanie.

Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł w połowie kwietnia tego roku w kieleckim sądzie rejonowym. Sprawę przeciwko obecnemu wicemarszałkowi województwa wniósł pod koniec ubiegłego roku Rafał Szpak, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka Szpitala Specjalistycznego w Kielcach. Chodziło o wywiad dla Gazety Wyborczej z listopada, którego Grzegorz Świercz udzielił "Gazecie" jako kandydat Platformy Obywatelskiej na prezydenta Kielc.

Tłumaczył wówczas dlaczego odszedł z pracy w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka, w którym był ginekologiem. - Nie akceptowali mnie ludzie, którym stałem na drodze. Tam wchodziły w grę powiązania rodzinne, trzeba było zrobić miejsce dla synów, córek, kuzynów. Na 15 lekarzy pracują tam trzy rodziny. Stałem na przeszkodzie, żeby sprywatyzować szpital drogą powiązań rodzinnych - mówił wówczas Świercz.

Sąd rejonowy uznał, że taką wypowiedzią zniesławił lecznicę i nakazał zapłacić mu 12 tys. zł grzywny. Nie nakazał za to przeprosin - podaje Gazeta Wyborcza.

- 3 lata temu zostałem publicznie zniesławiony, przez człowieka, który zarzucał mi nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka i sfałszowanie dokumentacji. Absolutnie bezpodstawnie, bo nie miałem żadnego kontaktu z pacjentką, kiedy jej dziecko jeszcze żyło. Sąd pierwszej instancji wycenił to przewinienie na1200 zł grzywny, a sąd drugiej instancji odstąpił od wymierzenia kary, ze względu na znikomą szkodliwość społeczna czynu - wyjaśnia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Grzegorz Świercz.

- Teraz będę musiał zapłacić 12 tys. zł., za wyjątkowo obrzydliwy czyn zdaniem sądu, jakim było wypowiedzenie publicznie opinii bez podania jakichkolwiek nazwisk. Sąd w uzasadnieniu wykazał, że nepotyzm jest dobry, ale mówienie o nepotyzmie publicznie jest karalne. Zastanawiam się więc, czy art. 32 Konstytucji o równości obywateli wobec prawa jest w ogóle respektowany? - pyta wicemarszałek.

I dodaje: - Prokuratura umorzyła dochodzenia w sprawie dotyczącej publicznego oczernienia mojej osoby na różnych forach internetowych, na których zarzucane są mi przestępstwa kryminalne, bo nie potrafi ustalić kto wypisuje pod moi adresem takie paszkwile, mimo iż zna adres IP komputera i ma ustalony adres mieszkania przypisany do niego - tłumaczy nasz rozmówca.

 - Zamierzam odwołać się Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Będzie mi bardzo przykro sądzić się z własnym państwem, ale jeżeli moje państwo tak mnie traktuje, nie widzę innego wyjścia - mówi Grzegorz Świercz.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH