Kielce: sąd rozstrzygnie o odszkodowaniu dla niepełnosprawnego dziecka

Rodzice dziewczynki, która 4 lata temu przyszła na świat w Szpitalu Kieleckim im. Św. Aleksandra oskarżają tamtejszy personel medyczny o zaniedbania w czasie porodu, które doprowadziły do kalectwa dziecka. Sprawa trafiła do sądu.

W efekcie komplikacji do jakich doszło w trakcie porodu dziecko ma niedowład ręki. Rodzice dziewczynki domagają się od szpitala przed sądem 400 tys. zł zadośćuczynienia, 260 tys. odszkodowania oraz 4,5 tys. zł miesięcznie dożywotniej renty dla córki.

Proces cywilny o odszkodowanie toczy się od kilku miesięcy. Sędzia prowadzący proces zapowiedział, że wkrótce sąd zwróci się do biegłych lekarzy o wydanie kluczowej dla procesu opinii. Od prawie trzech lat sprawę bada także prokuratura. 

Jak stwierdził w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl dr Artur Lepiarczyk, zastępca dyrektora ds. medycznych szpitala, postępowanie zarówno lekarzy jak i położnej było zgodne z rekomendacjami Polskiego Towarzystawa Ginekologiczno-Położniczego.

- Po wniesieniu skargi przez matkę dziecka sprawdziliśmy przebieg tego zdarzenia. Na żadnym etapie procedur nie natrafiliśmy na zaniechania czy błąd naszego personel - mówi z-ca dyrektora.

Jak wyjaśnia dyrektor Lepiarczyk, pacjentka na dzień przed porodem przeszła wymagane badania m.in. USG i nic nie wskazywało, że w trakcie porodu może dojść do komplikacji.

- Oczywiście na tym etapie nie można było przewidzieć, że dojdzie do dystocji barkowej. To lekarz może stwierdzić dopiero w trakcie akcji porodowej, kiedy urodzi się już główka, a uwięzione zostają barki - wyjaśnia dyrektor.

Dodaje, że na tym etapie nie można było już przejść do zabiegu cesarskiego cięcia. W tym momencie lekarze musieli ratować życie dziecka, i to działanie się powiodło, na szczęście uniknięto zmian w mózgu.

- W naszym szpitalu, na ponad 2 tys. porodów rocznie, do takich komplikacji dochodzi w około 2 procent przypadków. Lekarze zawsze walczą o życie i zdrowie dziecka, ale nie zawsze takie działanie kończy się pełnym powdzeniem - zaznacza Lepiarczyk, dodając, że każdy poród niesie z sobą pewne ryzyko.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH