Kielce: biegli kontra biegli, pacjentka miała sama połknąć chustę chirurgiczną...

Proces o błąd popełniony podczas cesarskiego cięcia w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka zaczął się dopiero po 5 latach. Wcześniej biegli twierdzili, że teoretycznie pacjentka mogła połknąć chustę.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, kobieta, która w 2007 roku miała cesarskie cięcie w Świętokrzyskim Centrum Matki i Noworodka w Kielcach, dwa miesiące po zabiegu nadal źle się czuła. Stan jej zdrowia pogarszał się. W 2008 roku w innym szpitalu wykryto, że w jej ciele znajduje się przedmiot.

W jelicie cienkim pacjentki znaleziono chustę chirurgiczną. Biegli stwierdzili, że to niemożliwe, by zostawili ją tam lekarze. Uzasadniali, że podczas cesarskiego cięcia nie otwiera się jelita cienkiego. W ich opinii, teoretycznie mogło dojść do połknięcia chusty. Po tej opinii prokuratura umorzyła śledztwo. W 2010 roku sąd uznał jednak, że opinia biegłych jest niepełna.

Powołano więc kolejnych biegłych - z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej we Wrocławiu. Ich opinia obaliła tezę o połknięciu chusty.

Na tej podstawie prokuratura oskarżyła dwóch pracowników szpitala w Kielcach - lekarza i instrumentariuszkę - o nieumyślne narażenie pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku poprzez niedochowanie staranności w zakresie kontroli chust chirurgicznych. Ich proces rozpoczął się pod koniec czerwca w Sądzie Rejonowym w Kielcach.

Więcej: www.gazeta.pl
Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH