Kielce: 3 sierpnia wyrok w procesie onkologów

Początkiem sierpnia Sąd Rejonowy w Kielcach ogłosi wyrok w ponownym procesie chirurgów ze Świętokrzyskiego Centrum Onkologii.

Oskarżeni są oni o nieumyślne spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pacjentki. Sprawa dotyczy wykonanej w kieleckim szpitalu onkologicznym w maju 2002 roku amputacji piersi i węzłów chłonnych u 41-letniej Małgorzaty L. Wykonane po zabiegu badania histopatologiczne nie wykazały raka. Jeden z oskarżonych chirurgów przygotował plan operacyjny, drugi kierował zabiegiem.

Prokurator zażądała we wtorek dla obu oskarżonych kary dwóch lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata i grzywny. W jej ocenie działania oskarżonych stanowiły karalny błąd w sztuce lekarskiej.

Zdaniem urzędu prokuratorskiego oskarżeni zbyt pochopnie zdecydowali o rodzaju zabiegu operacyjnego. Z materiału dowodowego i opinii biegłych z Pomorskiej Akademii Medycznej wynika, że lekarze nie zachowali należytej staranności w ocenie badań i przed podjęciem decyzji o radykalnej operacji zaniechali badania histopatologicznego zmiany.

Adwokaci i oskarżeni poprosili sąd o uniewinnienie. Broniąca Janusza S. mec. Bożena Gola podkreśliła, że wynik biopsji aspiracyjnej wykonanej w Świętokrzyskim Centrum Onkologii i podpisany przez trzech specjalistów patomorfologii, wskazywał jednoznacznie na raka przewodowego. Pacjentka miała wyczuwalnego guza i powiększone węzły chłonne. Jak podnoszono, według „sław w zakresie chirurgii onkologicznej" –  biegłych prof. Zygmunta Grzebieniaka i prof. Janusza Jaśkiewicza, mając tak jednoznaczny wynik, lekarze nie mogli podjąć innej decyzji.

W pierwszym procesie, który zakończył się w grudniu 2007 roku sąd uniewinnił chirurgów uznając, że oskarżeni kierowali się rozpoznaniem raka. Sąd oparł się na opinii biegłego z Wrocławia prof. Zygmunta Grzebieniaka, który uważa, że wykonany w Kielcach zabieg był adekwatny do rozpoznania. Jego zdaniem niewykonanie operacji byłoby błędem przy jednym wyniku biopsji wskazującym na raka.

Od wyroku odwołała się prokuratura i poszkodowana kobieta. W maju 2009 roku Sąd Okręgowy w Kielcach uchylił wyrok sądu pierwszej instancji uznając, że dokonana przez sąd rejonowy ocena dwóch opinii biegłych była dowolna, a wybór jednej z nich jako podstawy do wyrokowania - nie oparty na merytorycznej argumentacji. Zdaniem sądu drugiej instancji sąd pierwszej instancji nie wykazał, dlaczego uznał opinię biegłego prof. Grzebieniaka za miarodajną, a nie uwzględnił opinii zespołu biegłych szczecińskich, w tym specjalisty chirurga-onkologa dra. Ucińskiego.

W ponownym procesie sąd powołał innego biegłego - prof. Janusza Jaśkiewicza z Akademii Medycznej w Gdańsku. W październiku 2008 roku Sąd Okręgowy w Kielcach orzekł w procesie cywilnym, że Świętokrzyskie Centrum Onkologii ma zapłacić Małgorzacie L. 150 tys. zł zadośćuczynienia. Przyznał też poszkodowanej rentę. Wyrok jest prawomocny.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH