Dyscyplinarne zwolnienie lekarza ma zostać cofnięte; otrzyma odszkodowanie.
Szpital Kliniczny nr 5 w Katowicach wycofał się z decyzji o dyscyplinarnym zwolnieniu Marka Czekaja - lekarza, który przed rokiem organizował protesty w szpitalu.
W czerwcu zeszłego roku w SK nr 5 pracownicy szpitala protestowali przeciw przenoszeniu do szpitala - dotąd monospecjalistycznego - dwóch klinik z Zabrza: alergologicznej i okulistycznej. Uczestniczący w proteście związkowcy (lekarze i pielęgniarki) domagali się rozmów z władzami Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, do którego należy szpital.
Jak przypomina zdarzenia Gazeta Wyborcza, odpowiedzią na brak porozumienia było zorganizowanie przed szpitalem „białego miasteczka”, którego jednym z organizatorów był Marek Czekaj. Miasteczko zostało zlikwidowane dopiero po interwencji wojewody.
Rozmowy, z udziałem negocjatora społecznego nie odniosły skutku, a w czasie ich trwania rektor SUM wydała zarządzenie o przeniesieniu klinik na Ceglaną. Jednocześnie nowo powołany dyrektor SK nr 5 Andrzej Drybański postanowił dyscyplinarnie zwolnić z pracy doktora Marka Czekaja, który – jego zdaniem – nie przedstawił racjonalnych przesłanek uzasadniających rzekomą obronę szpitala i próbował zdyskredytować władze SUM.
Zwolniony dyscyplinarnie lekarz odwołał się do sądu początkowo domagając się przywrócenia do pracy. Później jednak zrezygnował z tego żądania domagając się odszkodowania. Ostatecznie strony zawarły ugodę: dyscyplinarne zwolnienie ma zostać cofnięte, a lekarz otrzyma odszkodowanie. Nie wróci już jednak do pracy w szpitalu.
Więcej w Gazecie Wyborczej.
Czytaj więcej: Śląski Uniwersytet Medyczny | Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 5 w Katowicach | protest | Andrzej Drybański | Marek Czekaj | białe miasteczko kliniki okulistycznej | Iwona Brochulska
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel