NSZZ Sierpień'80 domaga się odwołania szefa Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego, bo ten zwalnia pracowników.
Zdaniem związkowców Artur Borowicz – szef Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach (WPR) narusza prawo. Wypowiedział pracę 50 pracownikom, ale nie zrobił tego w trybie zwolnień grypowych.
Zwolnieni to przede wszystkim kierowcy, którzy nie mają uprawnień ratowników medycznych. Zastępuje się ich ratownikami z dyplomem, ale bez stażu za kierownicą.
Marian Stanoszek ze związku Sierpień'80, broniąc zwalnianych kierowców wyjaśnia, że nie każdego stać na pokrycie kosztów dwuletniej nauki, a ponadto część z nich – to osoby, który ukończyły 50. rok życia i nie czują się już na siłach, by uzupełniać wykształcenie.
Stanoszka Borowicz też chce zwolnić z pogotowia. Kilka dni temu poinformował o tym związki zawodowe.
Rzecznik prasowy pogotowia - Jerzy Wiśniewski powiedział, że zwolnienia odbywają się z przyczyny pracodawcy. Nie podał powodów, dla których WPR chce się pozbyć Stanoszka.
Czytaj więcej: zwolnienia pracowników | Artur Borowicz | Marian Stanoszek | Jerzy Wiśniewski | Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach (WPR) | NSZZ Solidarność'80 | zwolnienia w pogotowiu | zwolnienia z przyczyn pracodawcy
Wadowice: rozpoczęła się rozbudowa szpitala