Katowice: prokurator żąda kary więzienia w zawieszeniu dla byłego rektora ŚAM

Roku więzienia w zawieszeniu i kar finansowych żąda prokurator dla byłego rektora Śląskiej Akademii Medycznej prof. Tadeusza W. Razem z dwojgiem byłych współpracowników jest on oskarżony m.in. o wielomilionową niegospodarność i przekroczenie uprawnień.

We wtorek (5 czerwca) przed Sądem Okręgowym w Katowicach rozpoczęły się mowy końcowe stron w procesie, który toczył się od października 2009 r. Poza prof. W. na ławie oskarżonych zasiedli Adam S., który był dyrektorem uczelni, i Stefania B., która pełniła w niej funkcję kwestora. Od początku nie przyznawali się do winy.

Prokurator Agnieszka Wichary wniosła o uznanie wszystkich oskarżonych za winnych i wymierzenie każdemu kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Domaga się, by sąd zobowiązał oskarżonych do częściowego naprawienia szkody - byłego rektora w wysokości 1mln zł, a pozostałych po 500 tys. zł. Oskarżenie chce też wymierzenia im grzywien - po 50 tys. zł prof. W. i Adamowi S. oraz 10 tys. zł Stefanii B.

Prokurator wskazała w swoim przemówieniu, że wszyscy oskarżeni cieszą się nienaganną opinią, nie byli dotychczas karani. Przypomniała także zasługi prof. W. dla śląskiej nauki. 

Akt oskarżenia w tej sprawie skierowała pod koniec 2008 r. do sądu Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Według śledczych na niegospodarności dawnych władz uczelnia straciła 47,7 mln zł. 40 mln zł z tej kwoty to dwa kredyty zaciągnięte przy nadużyciu uprawnień w ING Banku Śląskim na budowę Akademickiego Centrum Medycznego w Zabrzu (ACM) oraz zaciągnięcie pożyczki pod zakup budynku z przeznaczeniem na rektorat ŚAM bez uprzedniego sporządzenia operatu szacunkowego nieruchomości. 

Z kolei byłemu dyrektorowi Adamowi S. i byłej kwestor Stefanii B. prokuratura zarzuciła niegospodarność na kwoty: 2,3 i 2,8 mln zł. 

Początki opisywanej inwestycji sięgają jeszcze lat 70. Poprzedni rektor chciał tam przenieść zabrzańskie kliniki uczelni, zaciągając na dokończenie budowy kredyty, gdy cofnięto państwowe dotacje. Późniejsze władze uczelni wycofały się z niej ze względu na koszty. 

Prokuratura uznała, że rektor W., decydując o dalszym finansowaniu inwestycji z kredytów bankowych, nie dopełnił swych obowiązków, bo nie zweryfikował celowości zawierania umów kredytowych. W związku z budową ACM profesor miał też przekroczyć swoje uprawnienia. Zaakceptował przejęcie od uczelni zastępstwa inwestycyjnego przez powołaną do tego celu spółkę - bez zgody ministra zdrowia. 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH