Najwyższa Izba Kontroli bada, czy w klinikach w Ochojcu i Ligocie nie doszło do nadużyć przy prowadzeniu badań klinicznych.

Badania kliniczne są sponsorowane przez firmy farmaceutyczne. Na ogół testuje się w nich skuteczność nowego leku lub sprzętu. Wyniki prezentuje się potem podczas kongresów naukowych. Producenci przedstawiają je też, starając się o rejestrację leku w danym kraju.

W Polsce takie badania prowadzi się niemal we wszystkich klinikach, w wielu nawet wielotorowo.

– Każde badanie kliniczne dla swojej legalności potrzebuje przejścia przez dwie niezależne procedury: zatwierdzenia go przez odpowiednią polską Komisję Bioetyczną oraz uzyskanie pozwolenia ministra zdrowia – mówi portalowi rynekzdrowia.pl mecenas Katarzyna Bondaryk z kancelarii Hogan & Hartson.

W modelowej sytuacji, po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń sponsor podpisuje dwie umowy: jedną z szefem kliniki, w której ten określa jaka część wynagrodzenia przypadnie jemu i pozostałym członkom zespołu. Drugą umowę firma podpisuje ze szpitalem, w którym mieści się klinika i uwzględnia się w niej koszty pobytu chorego, ewentualnych badań laboratoryjnych.

Ale sytuacja nie zawsze jest modelowa. NIK przekonał się o tym, kontrolując Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 5 ŚUM , czyli katowicką okulistykę. Za wygrane przetargi, firmy miały się tu rewanżować właśnie sponsorowaniem badań klinicznych. Do szpitalnej kasy wpłynęło za nie tylko 60 tys. zł a większość personelu zajmującego się badanymi pacjentami nie dostała nic. Za to ponad milion - czyli połowę - otrzymała prof. Ariadna G.-Ł., wówczas kierowniczka kliniki, a po pół miliona - dwóch wybranych lekarzy blisko z nią współpracujących. Wyszło też na jaw, że firmy farmaceutyczne sponsorowały zagraniczne wyjazdy, między innymi mężowi prof. G.-Ł.

To właśnie wyniki kontroli tego szpitala sprawiły, że NIK postanowił skontrolować także inne szpitale kliniczne. Z 43 działających w kraju wybrano 13, w tym dwa w Katowicach: Centralny Szpital Kliniczny w Ligocie oraz Górnośląskie Centrum Medyczne w Ochojcu. Wybór nie był przypadkowy. Wcześniej NIK skontrolował bowiem dokumenty w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych w Warszawie. Na tej podstawie wybrano szpitale, w których badań jest najwięcej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH