Jeszcze w lutym Sejm ma zająć się przepisami, które zdelegalizują substancje zwane popularnie dopalaczami. Na liście zakazanych środków znajdzie się 17 substancji i gatunków roślin.

Według Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, przepisy są niezgodne z ustawodawstwem unijnym. Łamią bowiem prawo do swobodnego przepływu towarów, które nie są w Unii zakazane. Projektodawcy zamiast zakazać wprowadzania do obrotu związków o działaniu psychotropowym lub produktów zawierających ich określone stężenie, zakazują wprowadzania gatunków roślin i substancji z nich wytworzonych.

Wśród roślin zakazanych znalazł się m.in. kaktus z rodziny Trichocereu, tonik do twarzy zawierający Mimosa tenuiflora czy ziołowy lek na biegunkę z szałwią. Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura Przeciwdziałania Narkomanii, nie uważa tego rozwiązania za dobre. Ostrzega, że nie da się wyeliminować wszystkich środków działających jak narkotyki.

– Najważniejsza jest edukacja – uważa.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH