Jest byłym powstańcem. Na wizytę u kardiologa miał czekać 9 miesięcy W rejestracji uwarunkowano zapisanie 94-letniego kombatanta na wizytę zgodą przełożonych oraz lekarza. Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Zespolony w Szczecinie miał odmówić 94-letniemu kombatantowi szybkiej wizyty u kardiologa. Jego córka nagrała rozmowę z rejestracją.

W piątek (3 lutego) do szpitala zgłosiła się córka 94-letniego kombatanta, byłego powstańca warszawskiego. Chciała go zapisać na wizytę u kardiologa. Usłyszała, że najbliższy wolny termin jest w październiku - podaje TVN24.

Na nagraniu słychać, że kobieta kilka razy powoływała się na ustawę o kombatantach, która zapewnia choremu powstańcowi dostęp do usług medycznych w ciągu maksymalnie tygodnia.

Pracownica szpitala uwarunkowała zapisanie 94-latka na wizytę zgodą przełożonych oraz lekarza. Na nic nie zdały się tłumaczenia, że ustawa nie uzależnia przepisów od czyjejś woli. 

Szpital twierdzi teraz, że to nieporozumienie i podkreśla, że nerwy puściły obu stronom. - Panie w rejestracji nie mogą wszystkich dopisywać bez zgody lekarza. Niestety, był on nieosiągalny w tamtym momencie - tłumaczy Natalia Andruczyk, rzecznik Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.

Wizytę udało się w końcu umówić na środę (8 lutego).

Więcej: www.tvn24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH