Jelfa SA po czterech latach od wybuchu "afery corhydronowej", pozywa do sądu prokuraturę.

Producent nie chce przyjąć wycofanych z obrotu partii leku od organów ścigania i domaga się, by produkt wrócił do tych osób, od których został odebrany – 260 tys. fiolek corhydronu wycofano jesienią 2006 roku z aptek, hurtowni, szpitali i od osób fizycznych. W 33 fiolkach zamiast corhydronu (stosowaneog m.in. w alergiach) znaleziono zwiotczającą mięśnie scolinę.

Śledztwo w sprawie corhydronu ciągle trwa, bo prokuratura musi przebadać jeszcze 200 tys. fiolek corhydronu. Problem w tym, że te, które już przebadano, zapełniają magazyny organów ścigania.

– Jelfa stanowczo odmawia ich przyjęcia. Leki powinny być zwrócone ich właścicielom –  twierdzą przedstawiciele Jelfy i kierują sprawę do sądu.

Po wybuchu afery corhydronowej apteki wzywały pacjentów, by zwracali kupiony lek. Gdy nie było odpowiedzi, do akcji wkraczała policja. Teraz aptekarze stanowczo odmawiają przyjęcia wycofanego z rynku, starego corhydronu.

Więcej na: www.tvp.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH