Pielęgniarki obawiają się, że na niektórych oddziałach zabraknie personelu, kiedy decyzja, jaka będzie minimalna liczba pielęgniarek na danym oddziale, należeć będzie do samego dyrektora spółki.

Rządowy projekt reformy opieki medycznej przewiduje, że po przekształceniu szpitali w spółki prawa handlowego przestanie obowiązywać rozporządzenie ministra zdrowia, które określa minimalną liczbę pielęgniarek, zatrudnionych w placówkach medycznych.

Zdaniem pielęgniarek, dotychczasowe normy i tak nie były przestrzegane, np. na oddziałach tzw. niezabiegowych po południu powinny być cztery pielęgniarki, a w wielu szpitalach Małopolski jest ich zaledwie 2. Podobnie jest w nocy, kiedy nierzadko 40 pacjentów musi obsłużyć zaledwie jedna siostra.

Do tego dochodzi problem braku salowych: wcześniej wyręczały one pielęgniarki w niektórych czynnościach, teraz na ogół są zatrudnione w zewnętrznych firmach, odpowiedzialnych wyłącznie za utrzymanie czystości.

Proponowanym zmianom sprzeciwia się Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Jego sekretarz Grażyna Gaj podkreśla, że projektowane rozwiązania odbiegają od norm, sprawdzonych w krajach Unii Europejskiej, gdzie jedna pielęgniarka przypada maksymalnie na ok. 8 pacjentów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH