Jedna instancja to za mało. Lekarz zalegał NFZ niecałe 50 zł i... Lekarz przed sądem pierwszej instancji przyznał się do winy. Fot. Archiwum

Stomatolog miał oszukać Podlaski OW NFZ na kwotę 47,73 zł. Mimo że od razu przyznał się do winy, potrzebne były dwie sprawy w sądzie, by mógł oddać należność.

Dentysta do karty historii jednego z pacjentów wpisał o dwie usługi za dużo, które potem zostały zrefundowane.

Jak opisuje serwis bialystokonline.pl, lekarz przed sądem pierwszej instancji przyznał się do winy. Postępowanie warunkowo umorzono na rok, a stomatologa zobowiązano do zwrócenia pieniędzy i uiszczenia kosztów sądowych w wys. 60 zł.

Jednak oskarżyciel publiczny wyrok zaskarżył z powodu braku termiu spłaty - wniesiono o ustanowienie okresu 6 miesięcy.

Sąd Okręgowy w Białymstoku przychylił się do wniosku prokuratury, ale zwolnił oskarżonego z obowiązku opłacenia kosztów sądowych. Pierwsza decyzja jest prawomocna, od drugiej przysługuje jeszcze odwołanie.

Więcej: www.bialystokonline.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH