Jak wykorzystane będą wyniki kontroli w katowickiej okulistyce?

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała wyniki pokontrolne w katowickim SP Szpitalu Klinicznym nr 5 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego o realizacji zaleceń z kontroli w 2007 roku. Wówczas wykryto działania korupcyjne, nieprawidłowości przy zakupach sprzętu medycznego, leków i środków medycznych.

Kontrolerzy wykazali zawarcie niekorzystnych dla szpitala warunków umów na prowadzenie badań klinicznych leków oraz nieprawidłowości w gospodarce lekami...

Paweł Biedziak, rzecznik NIK informuje, że wkrótce zakończy się kontrola we wszystkich wybranych szpitalach:

– Informacja zostanie przesłana do Sejmu na przełomie roku. NIK wytypowała do kontroli po kilka placówek w każdym z województw. Posłowie otrzymają kompleksową informację o warunkach realizacji badań klinicznych w publicznych szpitalach.

– Wskażemy rządącym pewne nieprawidłowości. O tym, jakie wnioski należy wyciągnąć z raportu NIK, podejmie rząd lub organy założycielskie szpitali – mówi Biedziak, dodając, że w części kontrolowanych szpitali jest dobrze, w niektórych nie najlepiej. – Nie kwestionujemy zarobków poszczególnych badaczy, ale jeżeli badania są wykonywane w publicznej placówce, to szpital nie może do tego dokładać. Żadna placówka prywatna nie pozwoliłaby sobie na to. Wręcz przeciwnie, na świecie to jedno ze źródeł zarobkowania szpitali. Dlaczego u nas ma być inaczej?

Dużo dla naukowca, mało dla szpitala
W założeniach do projektu ustawy prawo badań klinicznych, resort zdrowia powołuje się m.in. na zarzuty kontrolerów NIK, iż ośrodki badawcze uzyskują zbyt małe wynagrodzenie za prowadzenie badania klinicznego, w stosunku do wynagrodzenia uzyskiwanego przez głównego badacza. Ministerstwo Zdrowia chce więc wprowadzić przepisy, które umożliwią szpitalom  negocjowanie lepszych warunków finansowych, np. poprzez prowadzenie obowiązku zawierania jednej, trójstronnej umowy.

Dla przypomnienia sytuacji: w katowickiej „okulistyce”, kontrola NIK przeprowadzona w drugiej połowie 2007 r. wykazała, że firmy farmaceutyczne rewanżowały się sponsorowaniem badań klinicznych w zamian za wygrane przetargi. Do szpitalnej kasy wpłynęło za nie tylko 60 tys. zł, a większość personelu zajmującego się badanymi pacjentami nie dostała nic.

Za to ponad milion złotych, czyli połowa, trafił do ówczesnej kierowniczki kliniki okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (i dyrektor Szpitala), a po pół miliona – do dwóch lekarzy z nią współpracujących. Wyszło też na jaw, że firmy farmaceutyczne sponsorowały zagraniczne wyjazdy, między innymi mężowi sławy polskiej okulistyki...

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH