Poznański oddział Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego uznał, że płyta CD to nie dokument, bo brakuje na nim pieczęci, daty i podpisu.

Towarzystwo nie może wypłacić swoim sześciu członkom pieniędzy, bo ich nazwiska Ministerstwo Finansów przysłało na płycie CD. A kontrola skarbowa mogłaby zażądać papierowej podkładki pod wykonane przelewy – donosi RMF FM.

Izba Skarbowa wyjaśnia, że w ustawie o podatku dochodowym nie ma mowy o dokumencie, ale informacji, którą trzeba wysłać stowarzyszeniom. Nie ma też mowy o tym, że ma ona mieć formę dokumentu. Zmiana tej formuły, a więc przesłanie zbiorczo jednej informacji do każdej organizacji pożytku publicznego, to oszczędności rzędu ponad trzech milionów złotych.

Ustawa o Kontroli Organizacji Pożytku Publicznego nie jest doskonała. Organizacje są kontrolowane tylko wtedy, gdy nie opublikują sprawozdania lub w sytuacji, gdy ktoś zgłosi nieprawidłowości. Nie ustalono też żadnego terminu, do kiedy instytucje powinny przekazywać pieniądze z „jednego procenta” potrzebującym. Organizacje mogą przetrzymywać pieniądze kilka lat. Podatnik nie ma nawet możliwości sprawdzenia, jak dana organizacja wykorzystała jego „jeden procent”. Kontrola ma być skuteczniejsza po wejściu w życie nowych przepisów. Prace nad nimi trwają.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH