Referendum, o które zgłosił wniosek do Senatu prezydent Lech Kaczyński miałoby się odbyć 10 i 11 stycznia 2009 r. Polacy odpowiedzieliby na pytanie: Czy wyrażasz zgode na komercjalizację placówek służby zdrowia, która prowadzi do prywatyzacji szpitali? - poinformował w TVN24, szef kancelarii prezydenta, Piotr Kownacki.

Wśród polityków dominuje pogląd, że wniosek o referendum przepadnie.

- Prezydent uważa jednak, że nie niczego nie należy przesądzać sprawy. Senat głęboko zastanowi się nad sprawą. Nie było jeszcze rozmów prezydenta z senatorami w tej sprawie – mówił w telewizji Kownacki.

Szef kancelarii zapowiedził też, że prezydent nie będzie prowadził kampanii przeciwko planowanej reformie ochrony zdrowia.

Jeżeli wniosek o referendum zostanie odrzucony, a ustawa uchwalona w obecnym kształcie to prezydent zawetuje ustawę – mówił Kownacki.

Jak już informowaliśmy, prezydent Lech Kaczyński złożył do Senatu wniosek o referendum ws. przekształcenia szpitali w spółki prawa handlowego. O takim zamiarze prezydent informował w swoim orędziu wygłoszonym w ubiegłym tygodniu.

PO w izbie wyższej ma przytłaczającą większość. Jej politycy zapowiedzieli, że zgody na pytanie Polaków o zmiany w służbie zdrowia na pewno nie będzie.

Prezydent w uzasadneiniu do swego wniosku napisał: „Kierując się dobrem ogółu, jakim jest zagwarantowanie równego dla wszystkich obywateli prawa do ochrony zdrowia stanowiącego zarazem sprawę o szczególnym znaczeniu dla Państwa jako jednej z najważniejszych dziedzin życia społecznego, uważam za niezbędne zarządzenie referendum w sprawie przyszłości polskiej służby zdrowia".

„Każdy obywatel Rzeczypospolitej będzie mógł, dzięki merytorycznej debacie, jaka poprzedzi referendum, wyrobić sobie zdanie i świadomie podjąć decyzję w tej jakże istotnej sprawie" - podkreślił Lech Kaczyński.

Konstytucja zakłada, że Senat wyraża zgodę na referendum zainicjowane przez prezydenta bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. W Senacie przewagę ma PO, która sprzeciwia się referendum, dlatego wydaje się nieprawdopodobne, by wniosek prezydenta zyskał wystarczające poparcie.

Klub senatorów PO liczy 59 osób; może go też wesprzeć także marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, który formalnie nie należy do klubu, ale mandat zdobył z listy PO. Klub PiS liczy 38 osób. Przy stuprocentowej frekwencji w trakcie głosowania nad wnioskiem prezydenta musiałoby go poprzeć co najmniej 51 senatorów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH