In vitro w centrum uwagi polityków

Dużo kontrowersji wzbudził list biskupów w tej sprawie wysłany 18 października do prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu, premiera oraz przewodniczących klubów parlamentarnych i sejmowych komisji - zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny.

List biskupów związany jest z faktem, że w piątek (22 października) Sejm ma zająć się poselskimi projektami ustaw regulujących kwestię zapłodnień in vitro.

Biskupi podkreślają w liście, m.in. że metoda in vitro powoduje ogromne koszty ludzkie, ponieważ dla urodzenia jednego dziecka dochodzi w każdym przypadku do śmierci, na różnych etapach procedury medycznej, wielu istnień. Autorzy listu przestrzegają też przed uchwaleniem ustaw dopuszczających rozwiązania prawne, które nie są do pogodzenia zarówno z obiektywnymi racjami naukowymi o początku biologicznego życia człowieka, jak też z jednoznacznymi wskazaniami moralnymi, płynącymi z Dekalogu i Ewangelii, które przypomina Kościół.

Posłanka PO Małgorzata Kidawa-Błońska, pytana o list biskupów powiedziała, że nie traktuje go w kategoriach szantażu emocjonalnego wobec polityków.

– Ja traktuję ten list jako pokazanie niebezpieczeństw tkwiących w nauce, które gdzieś w tej trudnej kwestii tkwią, jako stanowisko Kościoła, jako głos w sprawie tworzenia mądrego prawa – podkreśliła.

Poseł PiS Bolesław Piecha ocenił, że to list w dobrym tonie, wskazuje priorytety wiary chrześcijańskiej i nauczania Kościoła.

Wcześniej Mariusz Błaszczak szef klubu PIS zapowiedział, że nie będzie dyscypliny w głosowaniu nad projektami ustaw regulujących kwestię zapłodnień in vitro, jednak spodziewa się, że większość posłów PiS poprze rozwiązania zgodne z nauką Kościoła.

Wiceszefowa SLD Katarzyna Piekarska, komentując list biskupów, powiedziała, że nie rozumieją oni, iż skutki społeczne jakie niesie ze sobą metoda zapłodnienia in vitro i jej refundacja, to szczęście tych rodzin, które w naturalny sposób nie mogą mieć potomstwa.

Szef parlamentarnego klubu PSL Stanisław Żelichowski, pytany o list, zaznaczył, że może mówić jedynie w swoim imieniu, bo w sprawie ustaw regulujących kwestię in vitro nie będzie dyscypliny partyjnej. Jego zdaniem, list jest wyrazem bezsilności Kościoła.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH