In vitro: dwa projekty w podkomisji nadzwyczajnej

Dwa lewicowe projekty ustaw dotyczących in vitro sejmowa komisja zdrowia skierowała w środę (17 marca) do prac w podkomisji nadzwyczajnej.

Dopuszczenie tworzenia wielu ludzkich zarodków i zamrażania ich oraz finansowanie zapłodnienia pozaustrojowego ze środków NFZ - to główne założenia lewicowych projektów.

Projekty były przedmiotem wspólnych obrad komisji: zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny, które nie poparły wniosków zgłaszanych przez posłów PiS o odrzucenie ustaw w pierwszym czytaniu.

Pierwszy z projektów został złożony w Sejmie przez posła Marka Balickiego (niezrzeszony); podpisało się pod nim kilkudziesięciu posłów: Lewicy, SdPl, Demokratycznego Koła Poselskiego, Kazimierz Kutz (PO) oraz posłowie niezrzeszeni. Balicki zaznacza, że projekt jest inicjatywą społeczno-ekspercką i tylko formalnie został złożony jako poselski.

Jak mówił Marek Balicki podczas posiedzenia komisji, ustawa dopuszcza tworzenie wielu zarodków i zamrażanie ich. Przewiduje licencjonowanie lecznic, w których wykonywane są zapłodnienia in vitro, a także dostosowanie polskiego prawa w dziedzinie genetyki do wymogów UE. Zakłada także utworzenie centralnego rejestru dawców i biorców komórek rozrodczych.

W projekcie zakazuje się handlu komórkami i odpłatnego pośredniczenia w macierzyństwie zastępczym (tzw. surogatki).

Ustawa przewidująca finansowanie in vitro ze środków NFZ została złożona w Sejmie we wrześniu 2008 r. przez ówczesną posłankę Lewicy Joannę Senyszyn (dziś europosłanka). Projekt przewiduje, że Fundusz będzie finansował zapłodnienia in vitro do trzeciej próby. Miałby także zwracać koszty wstępnego leczenia farmakologicznego. Koszt jednej próby wynosi od 6 do 12 tys. zł.

Wiceminister zdrowia Marek Twardowski poinformował, że rząd jest przeciwny temu projektowi, ale nie samemu założeniu finansowania in vitro. Z kolei projekt Balickiego, Twardowski uznał za niedopracowany. Według niego ma on uchybienia prawne.

Przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Bolesław Piecha (PiS) ocenił, że jeden z zapisów ustawy umożliwia dostęp do in vitro parom homoseksualnym. Z kolei Tomasz Latos (PiS) podkreślał, że ustawa miesza kwestie dotyczące transplantacji ze sztucznym zapłodnieniem. Spośród posłów PiS za in vitro i za finansowaniem tej metody ze środków NFZ opowiedziała się tylko Joanna Kluzik-Rostkowska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH