W pierwszym roku po wprowadzeniu przepisów dopuszczających eutanazję ciężko chorych niemowląt w Holandii nie doszło do ani jednego takiego przypadku - poinformowały holenderskie władze.

Eutanazję dorosłych Holandia zalegalizowała w 2001 roku w przypadku pacjentów cierpiących nie dający się wytrzymać ból powodowany przez nieuleczalną chorobę i pragnących umrzeć. Zanim pacjent otrzyma śmiertelny koktajl środków uspokajających i nasennych, sprawę musi rozpatrzyć konsylium lekarskie.

W 2006 roku prawo do eutanazji rozszerzono, dopuszczając ją - na żądanie rodziców - w przypadku niemowląt, które przyszły na świat z ekstremalnymi defektami.

Komisja, która czuwa nad przestrzeganiem reguł w przypadkach eutanazji, podała, że lekarze nie zgłosili w 2007 roku ani jednego takiego przypadku. Badania z lat 90. wykazywały, że co roku w Holandii nielegalnie uśmiercano 15-20 takich niemowląt.

Panel złożony z lekarzy i etyków napisał w raporcie, że brak doniesień o eutanazji nowonarodzonych dzieci można wyjaśnić wczesną wykrywalnością ultrasonografem płodów z ewidentnymi defektami i aborcją przed 24. tygodniem ciąży.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH