Hiszpania: nowa ustawa aborcyjna

Hiszpańscy deputowani poparli projekt ustawy rozszerzającej legalizację aborcji.

Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami z 1985 r., zakaz przerywania ciąży nie obowiązywał jedynie wobec ciąży pochodzącej z gwałtu, płodów z uszkodzeniami genetycznymi oraz wtedy, gdy zagrożone było zdrowie fizyczne lub psychiczne kobiety. Ostatni argument wykorzystywany był najczęściej. Rocznie w Hiszpanii wykonuje się ponad 100 tys. aborcji.

Przegłosowana ustawa uznaje za zgodną z prawem aborcję na życzenie w ciągu pierwszych 14 tygodni życia. Za nową ustawą głosowało łącznie 184 deputowanych rządzącej Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE), partii nacjonalistów baskijskich PNV i kilku mniejszych ugrupowań lewicowych. Przeciw było 158 posłów, przede wszystkim z prawicowej opozycyjnej Partii Ludowej (przy czym dwóch jej deputowanych wstrzymało się od głosu). Jak się oczekuje, zatwierdzenie nowej ustawy przez izbę wyższą Kortezów będzie praktycznie formalnością.

Baskijskiej partii PNV udało się wymusić na rządzie jedno ustępstwo: 16- i 17-letnie dziewczęta mają informować rodziców o zamiarze przerwania ciąży. Przed poprawką projekt ustawy zwalniał nastolatki od tego obowiązku. Jednak przeciwnicy tego zapisu nie mają złudzeń – prawo pozostawia furtkę, która umożliwi dziewczętom aborcję bez wiedzy i zgody rodziców. W ustawie zamieszczony jest zapis, że gdyby poinformowanie bliskich miało spowodować „przemoc w rodzinie, groźby, środki przymusu lub złe traktowanie”, nastolatki będą mogły się poddać aborcji w tajemnicy.

Rozszerzenie dostępności przerywania ciąży było jednym z najbardziej akcentowanych elementów programu politycznego socjalistów. Przywódca partii i zarazem premier José Zapatero podkreśla, że nowej ustawie zapóźniona cywilizacyjnie Hiszpania dołączy do najbardziej postępowych krajów Europy.

Jak podaje Rzeczpospolita, ustawa wzburzyła lekarzy. Ich stowarzyszenia przypominają, że zgodnie z kodeksem etycznym, lekarze „służą życiu”. Dziekani wydziałów medycyny nie chcą zmuszać studentów, by uczyli się przerywania ciąży na zajęciach.

„Odmawiamy leczenia tragedii, jaką jest niepożądana ciąża, za pomocą jeszcze większej tragedii – aborcji. Odmawiamy włączania technik aborcyjnych do programu nauczania” ” – napisali w oświadczeniu. Uniwersytet Nawarry już uprzedził, że jego studenci nie posiądą tej umiejętności.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH