Hel: nikt nie chciał wyłowić ciała topielca

Blisko 4 godziny w okolicach Półwyspu Helskiego dryfowało ciało mężczyzny. Powód? Nie było wiadomo, kto ma się zająć jego wyłowieniem.

Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa odmówiła, gdyż to nie była akcja ratunkowa, a formacja ta nie ma sprzętu do transportowania zwłok. Straż i policja tłumaczyły z kolei, że nie mają sprzętu do działania na morzu.

Ostatecznie ciało łodzią wiosłową odholowali do brzegu WOPR-owcy. Służby nieoficjalnie przyznają, że potrzebna jest zmiana w prawie, aby doprecyzować, kto w takiej sytuacji miałby obowiązek reagować.

Potwierdza to Urzęd Morski w Gdyni. Jak mówią urzędnicy konieczne jest utworzenie instytucji Karawanu Morskiego, z obsadą medyczną na pokładzie, która potwierdzałby zgon i mogła zadbać o godny sposób transportu zwłok.

Sprawę badają teraz policja i prokurator. 

Więcej:  www.rmf24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH