Kradzieże w polskich szpitalach - trudno uwierzyć, ale w XXI wieku to prawdziwa plaga. Tylko w Regionalnym Szpitalu Specjalistycznym im. dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu od początku roku pacjenci i odwiedzający ukradli sprzęt, wyposażenie i różne drobiazgi o wartości 50 tys. zł.
Łupem złodzieja padły nawet... maskotki z oddziału dziecięcego. Rabuś w końcu oddał zabawki, ale dyrektor placówki, Marek Nowak zapowiedział, że i tak pokaże na stronie internetowej szpitala zapis z monitoringu.Jak twierdzi dyrektor szpitala, wynosi się z niego dosłownie wszystko: wózki inwalidzkie, krzesła, umywalki, sedesy, bo... to niczyje. Chce aby wszyscy, i mieszkańcy Grudziądza, i pacjenci i inni zrozumieli, że szpital jest naprawdę monitorowany, ma ponad 400 kamer.
Dyrektor Nowak zapowiada, że będzie tępić wszystkich, którzy będą niszczyć szpital, który został wybudowany za pieniądze podatników.
Więcej: www.rmf24.pl
Czytaj więcej: kradzież | Marek Nowak | Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr. Władysława Biegańskiego w Grudziądzu
Sejm: komisje za ratyfikacją Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych