Groźne dopalacze plus środki domowego wyrobu

W Człuchowie (Pomorskie) od początku roku zanotowano sześć przypadków zatruć dopalaczami. Ale jak mówi Halina Barańska z człuchowskiego sanepidu - zgłoszone przypadki to tylko czubek góry lodowej.

Zdaniem ekspertów rynek dopalaczy rozrasta się na nowo. Te sprzedawane obecnie zawierają na przykład środki do czyszczenia, pochłaniacze wilgoci, sole do kąpieli..., a do tego często substancje psychoaktywne. Na dodatek pojawił się nowy trend na środki domowego wyrobu. Na topie jest na przykład "trupek", na bazie tytoniu i domestosa, moczony w alkoholu lub innej substancji.

Wszystko zależy od wyobraźni i inwencji autora. Najczęściej jest tak, że uczniowie są doskonale poinformowani, gdzie i co mogą dostać czy kupić.

W przypadku dopalaczy lekarz jest bezradny. Mają najczęściej "nie wiadomo jaki" skład. Jak twierdzą lekarze z oddziału dziecięcego SP ZOZ w Człuchowie do tej pory nie było na szczęście przypadku, żeby trzeba było umieszczać takiego pacjenta na OIOM.

Eksperci twierdzą, że dopalacze są coraz groźniejsze, bo ich skład zmienia się jak w kalejdoskopie. W ciągu dwóch ostatnich lat zidentyfikowano w nich 59 nowych substancji psychoaktywnych. W 2012 roku zatruć dopalaczami było 279. W 2013 roku odnotowano 1079 zgłoszeń podejrzenia zatrucia dopalaczami. W I kwartale 2014 roku - 446 przypadków zatrucia, w I półroczu około 1000 osób, a do października br. - 1800 zatruć!

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

 

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH