Graś o in vitro: w sejmie kompromis na podstawie istniejących projektów

PO wraca do prac nad ustawą o in vitro. Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna zapowiedział konsultacje w tej sprawie z szefami klubów. Szef klubu PO Tomasz Tomczykiewcz uważa, że Sejm przyjmie ustawę na początku 2011 roku.

Marszałek Schetyna pytany, kiedy projekty dotyczące in vitro trafią do prac w komisji sejmowej powiedział: – Sprawdzamy je, jestem też umówiony na konsultacje z szefami klubów. Jeżeli będzie zgoda wszystkich klubów i gotowość do pracy, to projekty będą przekazane. Mam nadzieję, że stanie się to w najbliższych dniach, może w przyszłym tygodniu.

Pytany, jak miałby wyglądać wspólny, kompromisowy projekt dotyczący in vitro, Schetyna przyznał, że projekty różnią się od siebie, ale – dodał, że jeśli jest chęć uzyskania porozumienia, to tak się dzieje. – Jestem umiarkowanym optymistą – powiedział.

Sejmowa podkomisja od lipca br. pracuje nad dwoma z pięciu znajdujących się w Sejmie projektami ustaw dotyczących in vitro. Pierwszy projekt, złożony przez Marka Balickiego (niezrz.) dopuszcza tworzenie wielu zarodków i zamrażanie ich, zakazuje handlu komórkami. Drugi projekt - przewidujący finansowanie in vitro ze środków NFZ – złożyła w Sejmie Joanna Senyszyn (dziś europosłanka SLD).

W Sejmie są jeszcze trzy inne projekty dotyczące in vitro: Jarosława Gowina i Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (oboje z PO) oraz Bolesława Piechy (PiS).

Według projektu Gowina zapłodnienia in vitro mają być dostępne wyłącznie dla małżeństw, a w szczególnych przypadkach także dla samotnych kobiet. Gowin proponuje, by istniała możliwość utworzenia tylko dwóch zarodków, które muszą być implantowane matce.

Z kolei Kidawa-Błońska chce dopuścić możliwość tworzenia zarodków nadliczbowych, ich mrożenie i selekcję przed implantacją do organizmu kobiety. Zgodnie z jej propozycją, in vitro ma być dostępne także dla par żyjących w konkubinacie.

Projekt Bolesława Piechy (PiS) zakazuje w ogóle stosowania in vitro, przewiduje jednak możliwość adopcji zarodków, które już są wytworzone i zamrażane.

Rzecznik rządu Paweł Graś ocenił, że ustawa ws. in vitro w ostatecznym kształcie nie będzie tak radykalna jak projekt Gowina.

– Na podstawie istniejących projektów zostanie zbudowany kompromis, mam nadzieję, że taki, który uzyska większość w Sejmie – po ścięciu radykalnych skrzydeł – powiedział rzecznik rządu. Graś zwrócił uwagę, że prace nad in vitro toczą się też w ministerstwie zdrowia: – To kwestia decyzji, czy to będzie dopełnienie projektu poselskiego, myślę, że tak to właśnie będzie wyglądać.

Według szefa klubu PO Tomasza Tomczykiewicza, na jesieni trafi do Sejmu projekt w sprawie in vitro, który będzie kompilacją projektów Gowina i Kidawy-Błońskiej.

– Myślę, że nowe rozwiązania nie będzie zadowalało do końca ani Gowina, ani tych, którzy chcą, żeby ten projekt był bardzo liberalny. To będzie wypracowany, dobry kompromis – ocenił. Tomczykiewicz uważa, że ustawa zostanie przyjęta przez Sejm na początku przyszłego roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH