Gorzów Wielkopolski: były ordynator podważa wyniki kontroli

Andrzej Moskwa domaga się w sądzie pracy przywrócenia na stanowisko ordynatora oddziału hematologii Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim. Stracił je w wyniku wewnętrznej kontroli zleconej przez prezesa szpitalnej spółki. Moskwa kwestionuje jej ustalenia.

Uważa, że nie było podstaw, by go zwolnić dyscyplinarnie. Jak ustaliła Gazeta Wyborcza, kilka dni po decyzji o zwolnieniu wysłał do ordynatorów i kierowników oddziałów specjalne pismo z wyjaśnieniami. To cztery strony maszynopisu. W dokumencie ordynator hematologii szczegółowo odnosi się do wyników wewnętrznej kontroli.

Wyjaśnia, że chodzi o około 80 historii chorób pacjentów, którzy w większości nie byli hospitalizowani, ale musieli być objęci programem lekowym. Te osoby przebywały w szpitalu przez 20 minut i nawet nie wchodziły na oddział. Jego zdaniem, błąd kontrolerów polegał na tym, że pacjentów poradni potraktowano jak hospitalizowanych i pod tym kątem analizowano dokumenty, tymczasem w szpitalu panują zupełnie inne zwyczaje i procedury.

Dodaje, że do pracy oddziału nie mieli zastrzeżeń konsultanci w dziedzinie hematologii, nie tylko krajowi, ale także zagraniczni, którzy wizytowali oddział w ostatnich pięciu latach.

GW przypomina, że Prokuratura w Szczecinie prowadzi śledztwo. Nieoficjalnie widomo, że w sprawie narażenia życia i zdrowia kilkunastu pacjentów oddziału hematologii. Choć postępowanie wszczęto w marcu ub. roku, do tej pory nikogo nie zatrzymano, ani nie postawiono zarzutów. Zabezpieczono jedynie dokumentację medyczną.

Więcej: gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH